...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 4 z 7
  • 3231 / 400 / 0
02 września 2017Retrowirus pisze:
To nie znaczy, ze jesli masz konto iczytasz to jestes automatycznie skazany na porazke i jestes cpunem, To tego nie determinuje. Patrz na Blue...
Jestem na forum, bo czytanie tego co tutaj jest nie powoduje u mnie ciśnień. Gdyby powodowało od razu skasowałbym konto albo od dawna bym już ćpał. A z tego co piszą inni to raczej w większości takie ciśnienia mają. Nie wiem od czego to zależy.
02 września 2017Jamedris pisze:
Forum to forma ćpania na sucho IMHO. I pisze to będąc w sytuacji osoby rzucającej
Nie ma czegoś takiego jak rzucający, są tylko ćpający i trzeźwi. Postrzeganie sytuacji w ten sposób zdecydowanie ułatwia rzeczywiste rzucenie. ;-)
  • 2372 / 317 / 0
raczej ćpający, abstynenci i trzeźwi.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 3704 / 618 / 1
@Blu, chciałbym się z Tobą spotkać, jeśli to możliwe. Imponujesz mi swoim stanowczą postawą wobec zabawy i przeginania.
Też jestem z Wlkp. mamy do siebie 50 km.
Napiszę Ci pw na maila, bede wdzieczny za odp.
Takim jak Ty na pewno łatwiej będzie dotrzeć do lekomana niż terapeutom od alkoholizmu :/
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 13 / 1 / 0
Miło takie rzeczy czytać... Życzę powodzenia w powrocie do zdrowia... Wychodzi na to,że jednak warto tu zaglądać zwłaszcza jak ma się problemy, chociaż byłoby nie w porządku z mojej strony upieranie się przy tym,że jest to dobre dla wszystkich. Każdy z nas powinien szukać pomocy tam gdzie może i przede wszystkim stosować się do zaleceń swojego lekarza czy terapeuty lub grupy wsparcia itd... Mi osobiście życie, a już na pewno zdrowie uratował kiedyś artykuł na temat akataru i sudafetu. Gdyby nie ten właśnie artykuł dałbym dalej pewnie namawiać się wtedy na branie metki otrzymywanej z tych lekarstw przy pomocy min nadmanganu potasu ,który odkładajac się prowadzi do nieodwracalnych zmian w organizmie!!! Wynalazek ten wyrządził chyba najwięcej szkód w historii polskiej narkomanii. To taki polski krokodyl. A najgorsze jest to, że ludzie wiedząc już jakie szkody wyrządza ten wynalazek dalej go zarzywaja, zupełnie tak jak użytkownicy krokodyla. Artykuł który przeczytałem jest zamieszczony w magazynie MNB prowadzonym i redagowanym przez pracowników Monaru. aha, magazyn jest dostepny w necie. Polecam poszukać ,bo jest tam naprawdę dużo cennych informacji na różne tematy związane z narkotykami...

Ostatnio zmieniony 11 września 2017 przez piterpank, łącznie zmieniany 9 razy.
  • 81 / 9 / 0
Ja jestem po ośrodku i było grubo. WchodZę na forum tylko na.pierwszy dział reszta mnie nie interesuje. Chodzę.raz w tygodniu na grupę, oraz indywidualna raz na tygla. Jest ok, fajne jesteście.na trzeŹwo tylko trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu i łapać zycie za bary. Przerobić mechanizmy, prace z prZewodnika samopoznania terapie i dacie radę. Najwazniejsza jest pokorą i odkłamanie samego siebie. Pzdr
  • 29 / 3 / 0
Chyba dla uzależnionych (choćby psychicznie ) terapia jest jedyną opcją
Uwaga! Użytkownik chorowitypiotrus jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 115 / 3 / 0
Spowiedź generalna z całego życia po 3latach nie chodzenia do kościoła. Tylko tyle i aż tyle.
Chodzę na terapię ale widzę, że takie gadanie jakiejś psycholog nie jest jakoś pomocne w utrzymaniu abstynencji, regularna spowiedź, Eucharystia czy różaniec, tym powinniśmy walczyć z demonami wszak to one są odpowiedzialne za uzależnienia.
Zniknęła depresja, zniknęły lęki.
Żebym nie padł w maju na kolana z modlitwą na ustach to nie wiem czy pisalbym tego posta. Prawie każdy weekend to był speed/ketony i 20-30h chorej masturbacji, nie muszę dodawać w jakim stanie była moja psycha. Wystarczyło zwrócić się do Boga o pomoc i w ciągu jednego dnia moje życie zmieniło się o 180 stopni.
  • 398 / 24 / 0
Boga nie ma. Jednak jak widać na powyższym przykładzie, trzeba nadać sens życiu i się realizować w czymś.
Uwaga! Użytkownik ggyo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 404 / 40 / 0
Jak ktoś sobie wieży w boga i to mu pomaga,a w kościele jest wspólnota,która daje ci wsparcie jest ok...Problem jest,że osoby,które ćpały mają tendencje zastawania bigotami,bo osoby z problemami,są łatwym celem do manipulacji...W piśmie świętym nie ma słowa o spowiedzi,jeżeli mówimy komuś o rzeczach,złych uczynkach o których normalnie milczymy jest to obdarzenie praktycznie obcej osoby bezgranicznym zaufaniem jest to psychologiczna pułapka,kiedy ktoś wie o twoich słabościach ma nad tobą władze.Ja bardziej wierze w zmiany typu trudnych decyzji,bo każdy kto ćpa ma swoje toksyczne środowisko,miejsce ludzie...Ten most trzeba spalić i odrodzić sie w innym miejscu.
  • 115 / 3 / 0
A wiesz skąd taka tendencja? Bo jak człowiek tyle lat żyje w ciemności, nienawiści czy kłamstwie a potem oczyszcza swoją duszę z grzechu i po przyjęciu Eucharystii aż prawie płacze ze szczęścia i po raz pierwszy od 10 lat czuje spokój i nic mu nie brakuje w życiu na trzeźwo to dosyć mocno wchodzi na tą drogę. To nie żadna manipulacja czy efekt placebo, to autentyczna Boża łaska, którą odczuwa się nawet na sferze fizycznej.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 4 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.