- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ps. tylko nie wiem czy wrzucać razem czy osobno, a jeśli osobno, to co najlepiej wchłonąć jako pierwsze. Może ktoś podpowie
Przetestowane, trochę mnie przerosło. Wyruszyłem w dzicz zanim się wszystko zaladowalo i ledwo co wróciłem do domu, trzasnęło mnie akurat w środku lasu, a było juz dość ciemno.
Czułem się trochę jak predator, otoczenie w mroku pokryło się pastelowo-neonowymi fraktalami, ale z czasem całkiem utonąłem we fraktalnej zupie i ciężko było mi określić aktualne położenie. Pojawiło się poczucie zagrożenia, do tego moje oczy się zbuntowały i wszystko co znajdowało się dalej niż 2-3m było bardzo rozmazane. Co ciekawe, przez cały czas byłem mentalnie trzeźwy (no wiadomo, nie do końca, ale myślenie nie odbiegało znacząco od normy). I dziwna sprawa - większość efektów ustała jak już udało mi się wrócić do domu, czyli zaraz po peaku. Fizycznie czułem się zdecydowanie nieprzyjemnie, głównie dzięki 2C-E.
Dodam tylko, że moja tolerancja na psychodeliki jest raczej wysoka (w normalnej sytuacji prawdopodobnie zniszczyłoby mnie doszczętnie), a samopoczucie i nastawienie psychiczne w dzień tripa było średnio-dobre.
Następnym razem raczej wybrałbym LSD/ALD do miksu z 2C-x. Tylko z lżejszą fenylką niż 2C-E, bo ten okrutny bodyload i chłodny headspace potrafią zepsuć tripa.
Może coś z natury ?
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
- wrzucisz keton (lub inny wyzwalacz serotoniny) na godzinę przed, lub równocześnie z psychodelikiem;
- dorzucisz fenidatu podczas trwania psychodelika.
BTW beta-ketony i fenidaty bardzo się różnią profilem działania
15.00 20mg DCK
17.00 30mg SGT-263
18.00 5mg DOC
doom'owe koncerciwo o 20, potem techno do rana
23.00 30mg SGT-263
późną nocą 20mg DCK
jeszcze później/wczesnym rankiem co mi zostanie z SGT bo sampel się kończy, ale wyjdzie gdzieś ze 120 mg łącznie
Jakieś przeciwwskazania?
edit. wszystko oral
Scalono na prośbę autora. | STR88
Dzień po...
Miałem mocno zwiększone ciśnienie podczas ładowania doca, lepiej obniżyć dawkę DCK (dobrze zniwelował bl z fenki, tak jak zakładałem, że będzie) lub nie brać z kannabinolem łącznie bo nawet przy 20 mg odklejenie było znaczne. Psychodela wyśmienita. Trochę s&s mi się zjebał podczas, ale udało się dokończyć podróż. Nie dorzucałem już dyso. Nie trzeba było, ale też odmówiłem sobie rejwu po intensywnym tripie.
To, że ja tak zareagowałem nie znaczy, że dla Ciebie będzie to bezpieczne!
Jedyne zastrzeżenie jakie można mieć to to, że 2C-B spłyciło mentalne działanie LSD. No ale można się było tego spodziewać.
Także 2C-B do miksu z LSD (czy 1P, jeden chuj) pasuje jak ulał, 2C-B-FLY (mniej kolorowo, jeszcze bardziej euforycznie) zresztą też.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
