Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 1 z 6
  • 136 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: bamboclat »
Ligo pisze:
sa to dosc trwale substancje, wiec niewielki procent ulega rozpadowi (...) minimalne zmniejszenie "substancji rozpuszczonej" ma sie nijak to ogromnego spadku ilosci "rozpuszczalnika" jakim jest woda...
No i dobrze bo ja wole suszonki, są praktyczne i jak dla mnie smaczniejsze :D

Ostatnio podczas suszenia na suszarce do grzybów w 30 minut, łysiczki z mokrymi kapeluszami (brązowe) zmieniły kolor na biały, po 30 minutach zauważyłem że mam 3 psiaki bo po ususzeniu znacznie odrózniały się od pozostalych. Po odłożeniu grzybków w papierową torebke po 2-3 godzinach zaczęły puszczać dalej wodę i musiałem je wyjąć, teraz już 'schną same' rozłożone na papierze.
"Co za farmazony szczelasz. Wiesz kto to był Frank Dux. Gościu walczył w kumite i sklepał ruwno wszystkich ryżowpierdalaczy jak sie nie znasz to idź stond"

Wróciłem ziomeczki i mam się dobrze.
  • 462 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: humite »
Ligo pisze:
Poza tym sa to dosc trwale substancje, wiec niewielki procent ulega rozpadowi, a na masie podczas suszenia traca czesto 80 % wagi tak na oko, bo mniej wiecej tyle wody z nich umyka... wiec minimalne zmniejszenie "substancji rozpuszczonej" ma sie nijak to ogromnego spadku ilosci "rozpuszczalnika" jakim jest woda...
A może znasz temperaturę w jakiej rozpada sie psylocybina lub psylocyna?
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Do grzybów można dodać pare szczypt imbiru (albo troche wrzucić do wody i wypić) i nie powinno tak mulić.
Mi pomaga, nie tylko przy grzybach.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 30 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Qbek »
moje tam gibonki tracą ok 90% masy, i powiem szczerze że moje doświadczenia mówią: im lepiej pogryziesz tym lepszą banie bedziesz miał. raz wypiłem szampana (dobra dobra, wino musujące za 5zł) i zarzuciłem 25szt. masa była dużo mocniejsza niż podejrzewałem, lecz całkiem inna niż na trzeźwo. nie to że komuś reklame chce robić ale najlepszy zestaw dla mnie to 30g świeżych lub 3-4g suszonych łysiczek i do tego truskawkowy żywiec zdrój:) nie wiem jak z rozpuszczalnością psylocyny/cybiny w alkoholu ale kieliszek czystej lub bronx zawsze mi przyśpieszał "wejście grzybów"<- dobry tytuł dla filmu co?? :-D
  • 122 / 2 / 0
Przepis:
Odliczoną porcje ususzonych grzybów rozkruszyć i wrzucić do kubka razem z torebką herbaty. Zalać wrzątkiem i parzyć 15-20 minut. Wchodzi po 10-15 minutach od wypicia. Nie ma tego nieprzyemnego dla niektórych uczucia wejścia grzybów ( ja zawsze tracę wszystkie siły i jestem jak flak). Nie ma także uczucia leżenia grzybów na żoładku. Myślałem że herbatka bedzie słabsza sporo od zjedzonej porcji grzybów, jednak było tak, że herbatka klepała mocno (troszeczke słabiej niż jedząc). Herbatka była z 45 grzybków i miała dobry smak.

Próbował już ktoś z was herbatki.
Uwaga! Użytkownik pan_z_problemem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Ja w sumie dwa dni temu próbowałem tego samego tylko , że zamiast herbaty był gorący kubek i tez weszło po ok 15 minutach , też było tam 45 grzybków . Wchodzi szybko i od razu przez to , ż eciepłe jest .
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 191 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: pan wojtas »
Ale tę herbatkę wypijasz razem z grzybami, czy jakoś to odcedzasz?
Bo jeśli wypijasz z grzybami, to dlaczego miałoby to zmniejszyć problemy żołądkowe?

Znacie jakieś inne sposoby na żołądek? Ostatnio trochę się dziwnie z tym czułem...
Uwaga! Użytkownik pan wojtas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
pan wojtas pisze:
Ale tę herbatkę wypijasz razem z grzybami, czy jakoś to odcedzasz?
Bo jeśli wypijasz z grzybami, to dlaczego miałoby to zmniejszyć problemy żołądkowe?

Znacie jakieś inne sposoby na żołądek? Ostatnio trochę się dziwnie z tym czułem...
Nie trzeba wypijać grzybów. Psylocybina rozpuszcza się w wodzie więc nie powinno być problemu.
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 105 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Antydemagog »
to moze odrazu zrobimy ekstrakt na gorącą wodę grzybki odcedzamy, trochę zostawiamy, odparowywujemy - można kombinowac ;D
Trzeba powodu do morderstwa,
  • 191 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: pan wojtas »
a jak byś dawkował taki ekstrakt?
Uwaga! Użytkownik pan wojtas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 1 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.