Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 75 • Strona 2 z 8
  • 1345 / 148 / 8
3mmc.
to gówno było zajebiste i lubiłem zapach ketonu.
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 502 / 42 / 0
  • 8103 / 914 / 0
Widac ze duzo osob teskni z ketonami.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 42 / 28 / 0
07 października 2017UJebany pisze:
Widac ze duzo osob teskni z ketonami.
Myślę że bardziej za iluzją która tym ketonom towarzyszyła, zwłaszcza pierwsze razy niezapomniane wspomnienia natomiast jak ktoś troche tego przejadł to wie że to była iluzja okupiona mękami i nie wrócił by do tego.
Uwaga! Użytkownik kebec nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 38 / 3 / 0
Strychnina,ale trzeba biegać szybciej niz szczury

scalone - JSC

pentedron!
  • 102 / 6 / 0
klawiatura pisze:
3mmc. Zdecydowanie. Miłość od pierwszego ładunku.
zgadzam się, tęsknię za starą trójką
scalono - aire
kebec pisze:
07 października 2017UJebany pisze:
Widac ze duzo osob teskni z ketonami.
Myślę że bardziej za iluzją która tym ketonom towarzyszyła, zwłaszcza pierwsze razy niezapomniane wspomnienia natomiast jak ktoś troche tego przejadł to wie że to była iluzja okupiona mękami i nie wrócił by do tego.
zależy
zależy co jest dla kogo ważne
  • 97 / 1 / 0
Uwaga! Użytkownik ZenonBrzuch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 605 / 90 / 0
Ja osobiście najlepiej wspominam swoje pierwsze przygody z danymi substancjami. I zgodzę się z tym, że później już nie jest to samo. Konkretne substancje kojarzę sobie zawsze z konkretnymi ludźmi, konkretnymi okolicznościami i konkretną datą, okresem z przeszłości :) Najmilej właśnie wspominam 3mmc, a najgorzej 5-MeO-MALT, ale to już inna para kaloszy :D Każda substancja czegoś mnie nauczyła i wróciłabym do każdej, gdybym tylko miała pewność, że tym razem użyję jej z odpowiednim podejściem i konkretną wiedzą.
LUBIĘ GRZEŚKI CZEKOLADOWE.
  • 326 / 13 / 0
Chciałbym żeby grzyby dały mi jeszcze kiedyś coś tak magicznego jak za pierwszym razem. Choć w sumie nie narzekam, bo zawsze jest fajnie. No i tęsknię za giblem, bo butla mi się skończyła :c
  • 10 / 4 / 0
Sól sodowa kwasu dietylobarbiturowego.
Cudowny stan, ta karuzela w głowie :heart:
Uwaga! Użytkownik OpioWrak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 75 • Strona 2 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina