jak sie zaleje wrzątkiem to jest elegancko wszystko rozpuszczone, jak zalewalem ciepłą wodą to tez a to coś pływało nierozpuszczone, a to cos innego, a wrzątek robi idealna miksture. Natomiast jesli jest za duzo piany, moze to tez oznaczać za malo wody. Jesli dajmy na to zalejesz roztwor fifty fifty soda/pokruszone dhc 100 ml wrzątku, powinna sie zrobic pianka, rozmieszaj to zbierajac to co zostalo na sciankach od pianki, jesli nadal bedzie sie pienic dolej ciut wody i dalej mieszaj. Kwasku tez mozesz ciutke dac, skoro tak bylo w pierwotnym przepisie to niech tak bedzie, chociaz specjalnego pienienia sie juz nie widze wtedy jak jest wrzatek. Pozniej widzimy plywajacy wosk na powierzchni, albo go sciagamy lyzeczka/pompka albo mieszamy, zrobi sie nam "wir" z niego na srodku i takie koleczko z wosku tez latwiej sciagnac, no i mamy nasza miksture. Cud to to nie jest, ale pewnie cos tam szybciej wchodzi ;-) Ja osobiscie oczywiscie dolewam czegos do tego wrzatku zeby to od razu chlupnac, nie chce mi sie czekac az ostygnie.
Co do padaczki po dhc, to trzeba by bylo chyba tego zjesc naprawde duze ilosci, z 1,5-2 g minimum. Wczesniej pytalem o ten temat to nikt nic nie odpowiedzial, raczej b. rzadkie zjawisko. Prosze o sprostowanie jesli ktos chce cos dodac/zmienic.
Heh, i miales nie brac, jednak opio to opio ;-)
[mention]neckjeh[/mention]
dziewczyna i nie chce sobie strzelic w tyleczek? ja bym to z checia Ci zaaplikowal :-p i to tak, zeby bylo przyjemnie i nic nie bolalo hehe. To nic strasznego. Ja tez jako zatwardzialy hetero nie chcialem o tym slyszec, ale jedna forumowa pielegniarka mnie przekonala ze to po prostu droga podania leku jak kazda inna, i to jest prawda ;-)
To sa wlasnie paradoksy. Do majki dostep, a do dhc ciezki heh
dobra, mam sodę i kwas cytrynowy, jak się nadarzy okazja żeby mocniej przyćpać to sobie zrobię i opiszę doświadczenia w temacie morfinowym
Dokończyłem pudełeczko. ;)
Ale już po skręcie, mam nadzieje, że nie wróci po dwóch razach. Zwlaszcza, że minął 3 dzień i jest ok. Raz miałem coś a'la wodospad przez pare godzin, ale to raczej nie przez to. Ja raczej zarzucać czasami sobie będę, ale rzadko. Póki co mam też wskazanie na bóle głowy które serio istnieją, ale staram się unikać opiatów, albo używać solpadeine czy antidolu w normalnych dawkach,
Hmm... a jakby zadziałał kwasek cytrynowy? Próbował ktoś? W końcu chodzi o obniżenie ph. No ja nalewałem mało wody, bo jakieś 90-100ml na 6 tabletek + to co dolałem z soku to może z 20ml więc łącznie 100-110ml. 150ml gorącej powinno być na tabletki + sodę tak?
DHC 90 za 5h już będzie u mnie
06 października 2017kofel pisze: Pytanie do używających DHC. Lub do używających metody sody/kwas. Nie odczuwacie potem bólu brzucha? Miałem dwa razy taką akcję, że przez 3 dni napieprzał mnie brzuch, ale raczej przez tę drugą metodę i to chyba przez sodę, bo zjedzenie cytryny czy napicie się zaprawy cytrynowej pomagało chociaż na żołądek. No, ale jelita i tak dostały po dupie. Wiem, że są nieunerwione, ale czułem bóle tam gdzie znajduje się jelito cienkie. Tam gdzie już wszystko przechodzi w tryb ostateczny nie było problemów na szczęście. A może to wina wosku. Ale to płakaliby też amatorzy tramalu, którzy przyjmują jeszcze większe dawki.
DHC 90 za 5h już będzie u mnietylko kurcze pozwoliłem sobie wczoraj na 450mg kody, a chce odczuć dihydro, bo ta faza jest piękna i długa w porównaniu do jej słabszej poprzedniczki. 4 czy 5 tabletek dobrze pokruszonych? Jak myślicie dehaceciarze? Tolerka podskoczy lada moment bo oscyluje na lini skręta, ale zamierzam się przerzucić na mj żeby troche odpocząć od opioidów, ostatnio ona daje mi mnóstwo radości. Ale będzie najwcześniej jutro.
Dihydrokodeina podobnie do kodeiny wykazuje efekt pułapowy ( tzn. powyżej określonej dawki siła działania się nie zwiększa)
edit: Wrzuciłem 2x240mg (dorzutka po godzinie bo nie kopało) i bardziej mi to przypomina tramca w działaniu niż kodeinę. Jak narazie jestem lekko zawiedziony, ale damy szansę jutro :)
Furthermore, doses up to 2500 mg day−1 are prescribed in substitution therapy for heroin drug addicted people.
Although dihydrocodeine does have extremely active metabolites, in the form of dihydromorphine and dihydromorphine-6-glucuronide (one hundred times more potent), these metabolites are produced in such small amounts that they do not have clinically significant effects.
Dla mnie DHC to najlepsza substancja, gdy chcemy zejść z "silnych" opioidów (typu 600mg morfiny iv/doba), nie wchodząc na metadon. Fizycznie niweluje wszelkie objawy. Pierwsze 2-3 dni to faktycznie duże dawki, około 2g, lecz później można szybko i bez bólu można zejść z dawek do "rozsądych".
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
