1.nie jarac juz ziola
2.nie pic alko w duzych ilosciach.
3.polepszyc relacje z rodzina.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
postanowienie w ktorym juz trwam jakis czas.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
- nadal jarać mało trawy (brawo ja)
- nie wpierdolić się w opio, przez ograniczenie stymulantów
- nie doprowadzić do ciężkiego benzo-skręta
- ogarniać studia jak dotychczas
- nie chlać do urwanych filmów (trochę się gryzie z zażywaniem benzodiazepin, no ale walczę)
- ćpać ekonomiczniej. Zamiast 5 piw po 5% kup 1 co ma 7% i zjedz alprazolam!
- przeżyć.
- Zadbać o formę fizyczną
- Zostać psychiatrą
Wszystko jest pośrednio związane z ćpaniem :rolleyes:
- wyeliminować z diety całkowicie biedaketony zwlaszcza chlory
- od święta pozwolić sobie na MDMA albo fluoroamf
no i przede wszystkim zanurzyć się w ten cudowny świat sajko, przed którym tak długo się wzbraniałem
zamiast neuroleptyków i SSRI misja pt medyczne LSD ;)
Głupi i naiwni jesteście. Żal.
Jak głupie, pijane dzieci we mgle.
- skończyć z tym pierdolonym jaraniem, szczególnie takim po 5-0 za rzut ...
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
