11:00 czuć załadunek
15:00 wrzuta 300 mg kody
Euforia dużo większa, ale grzania bodyhaja nie czuć za bardzo. dex jest dobry do pracy w takiej dawce ale nastepnym razem potaram sie wytrzymać z wrzuta kody do 18 stej... oby..
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
I to pierdolenie o tym, że baby niby mają jakieś instynkty wrodzone - jeju, ale chrzanicie, aż się czytać nie chce.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Mimo wszystko zaczynam się zastanawiać czy przerwa ponad 6 tygodni cos zmienia przy grzaniu. Tolerka nie spada, zdrowie się nie poprawia, tylko ten hajs nie wydany na kode tylko na jakieś inne pierdoly.
[mention]ledzeppelin2[/mention], davaj gadu czy coś. Chciałam się z Tobą widzieć i z Aizenem. :)
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
i jak chcesz kontynuować rozmowę z tematu o thio napisz mi swoje gg na priv
886330. Z resztą jest w profilu.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
29 września 2017Hexe pisze: Fajka obowiązkową używką przy opio ? Ja jebie, ale bullshit. Nie palę, nie mam zamiaru palić i jak tylko jakieś opio wezmę to jedyne, czego mi trzeba to cicha muzyka, ale też nie za cicha, bo wtedy to też wkurwi, i spokój. Święty spokój. Albo rozmowa, ale niezbyt głośna. Gorzej tylko, że wtedy i wszystko się głośniejsze wydaje, i osoby, z którymi się rozmawia zdają się nie chcieć przyciszyć.
I to pierdolenie o tym, że baby niby mają jakieś instynkty wrodzone - jeju, ale chrzanicie, aż się czytać nie chce.
tak to jest z kodeina ze wszystko moze wkurwic i zepsuc faze, trzeba byc delikatnym
29 września 2017Drevolt pisze:tez nie pale i pierdole to, jakbym mial dodatkowo z 15zl na paczke fajek dziennie wydawac to slabo by bylo29 września 2017Hexe pisze: Fajka obowiązkową używką przy opio ? Ja jebie, ale bullshit. Nie palę, nie mam zamiaru palić i jak tylko jakieś opio wezmę to jedyne, czego mi trzeba to cicha muzyka, ale też nie za cicha, bo wtedy to też wkurwi, i spokój. Święty spokój. Albo rozmowa, ale niezbyt głośna. Gorzej tylko, że wtedy i wszystko się głośniejsze wydaje, i osoby, z którymi się rozmawia zdają się nie chcieć przyciszyć.
I to pierdolenie o tym, że baby niby mają jakieś instynkty wrodzone - jeju, ale chrzanicie, aż się czytać nie chce.
tak to jest z kodeina ze wszystko moze wkurwic i zepsuc faze, trzeba byc delikatnym
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
