Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
wikingowie jak ktoś pisal wyżej pasowały mi po DXM bardzo
miło jeszcze zerkało mi się na Blade'a wiecznego łowcę
Film - Who Am I, musiałem się nieźle skupić żeby zrozumieć sens filmu i ku mojemu ździwieniu nie było to zbyt trudne a wrażenia nie zapomniane. Być może zasługa dużego ekranu, klimatu i każdy film byłby niezapomniany.
W najbliższym czasie spróbuje obejrzeć w/w propozycje bo ciekawego zajęcia na niższych plateau nie umiem sobie znaleźć
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
To nie używka do oglądania filmów :) Lepiej zagłębić się na wyższych plateau niż męczyć się na niższych i próbować coś z nich wycisnąć.
300mg to dla mnie też taka kijowa dawka :) Kilka razy brałem, jednak o wiele lepiej wbić na wyższe plateau. Z początku niby fajnie, ale później staje się to nużące i meczące dla organizmu. Szczególnie jak się po takiej dawce próbuje skupić na oglądaniu jakiegoś filmu.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
