Od pewnego czasu mam potrzebę by zasnąć równo o godzinie 14:00.
Piszę ponieważ wydawało mi się to prostą sprawą, myślałem sobie "wezmę aviomarin albo melatoninę i zasnę na pewno w końcu te substancje mają działanie nasenne, więc wystarczy że wezmę je w dużej dawce".
Tak sobie myślałem a w praktyce to wyszło na to że coś jest ze mną mocno nie tak, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Zażyłem 5 tabletek Aviomarinu i 20 melatoniny łącznie (250 mg dimehydrantu i 100 mg melatoniny) i nic owszem byłem cały dzień zamulony miałem problemy z koncentracją i trzęsły mi się ręce ale czy zasnąłem od tego nie.
Proszę o pomoc doradźcie mi jakiś łatwo dostępny środek, który mnie uśpi.
2mg alprazolamu bez tolerki powinno Ciebie skutecznie ululać w ciągu godzinki.
Ewentulanie coś bez recki to difenhydramina która się znajduje w apapie noc. 2,3 tabletki ponoć dobrze działają nasennie z tym, że nie bierz więcej bo w apapie jest parasyf toksyczny w dużych dawkach dla wątroby.
Generalnie zda się praktycznie każdy inny znany tobie depresant włącznie z alkoholem. Setka, dwie wódki i śpisz jak ta lala.
ew. posiedz zemna na czacie, zanudze kazdego, zaśniesz jak talala
Offtop. Warn - neurobiolog
05 września 2017astolfo pisze:
Ale, do rzeczy...
Bez recepty - raczej nic, chyba że przejdziesz się po targach z lekami (są takie) lub znajomych babciach i odkupisz Relanium. Lekarz na problemy ze snem najprawdopodobniej wypisze coś z grupy z-drugs, czyli zopiklon albo zolpidem, co nie byłoby takim złym wyborem... Benzo odradzam, bardzo łatwo się wjebać.
Bez recepty zostaje naturka, czyli pobudzenie wytwarzania melatoniny, normalne pory chodzenia do snu, odstawienie urządzeń na godzinę-dwie przed poduchą, ciepł i relaksujący prysznic, no i meliska - napar, żadne fixy.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Możesz dodać apap noc.
Zajrzyj do wątku nieuzależniające kombo na sen dla giebloholika,
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
