The dream is gone
The dream is gone
02 września 2017AlienForms pisze: u Was podrożały singlepacki ostatnio ? Głownie od momentu wycofania 20-stek na OTC ? Kupowałem u siebie najtaniej po 6pln a teraz nigdzie nie ma mniej niz 8pln
ale fakt, ostatnio myślałem że się przesłyszałem jak mi powiedzieli "siedem pięćdziesiąt". W moich dwóch ulubionych aptekach (w których po prostu już wiedzą co mi podać i nie robią mi z tym żadnych afer) chodzi po 8,2 a tak to wszędzie drożej.
W warszawie przy metrze centrum jest apteka 24h to tam nawet w ciągu dnia thioco 13zł
Zasnąłem o 22, wstałem o 9 ^^ zre(zde)generowany? chyba chuja, ale na pewno wypociłem trochę toksyn w nocy bo koszulkę dwa razy zmieniałem...
Opierdoliłem już 300 na dzień dobry i coś czuję, że muszę sprawdzić lokalizację najbliższych aptek koło kościoła/sali weselnej
idę kręcić blanta na jutrzejszego kaca :D
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
mialem maila w spamie btw, moze moj tez tam trafi
a jak ktos w glebi duszy czuje, ze cos jest nie tak, to znaczy ze musi miec zajecia
robota (chyba ze ktos wie jak zarabiac nie w normalnej robocie to jak najbardziej), hobby (poza cpaniem), dupy, ja bym w tej kolejnosci postawil priorytety
pamietam jak na trzezwo, bez kody, kupe lat temu, jak bylem nastolatkiem i mialem okres ze tylko popalalem z kolega mj, mialem okresy ze lezalem i gapilem sie w sufit, deprecha jak chuj, dopiero codzienne zajecia mnie wyrwaly z tego
pozniej jeszcze byly gorsze momenty, wiadomo, ale tak jak wtedy to chyba nigdy gorzej sie nie czulem, a to bylo bez cpania opio przypominam
tak sobie kminie co bym robil najlepiej z nielegalnych rzeczy i bylby to chyba przemyt hurtowy
Na opio ciezko i jest utrzymac to o czym piszesz
. koda powoduje pelna satysfakcje , zadowolenie z siebie , nic wiecej nie trzeba. Tak w sumie działa opio, wiec ciezko utrzymac w ryzach to o czym tutaj piszemy.
No zajecia wazna rzecz, zwlaszcza jak juz hajs sie konczy. Dobry jest tez powrot do pracy. Nawet tymczasowej , tak żeby nie odwiedzać lombardów i nie gonić fantów(jeśli jakieś mamy ) ,bo to powoduje jeszcze wiekszy ból i wyrzuty sumienia ktore chcemy ćpaniem ukryc. tzn koło .
Teoria vs praktyka
No dobra, piszemy piszemy, a teraz juz sie zlapalem ze myslenie mije jest mysleniem zyczeniowym mimo ze jestem trzezwy teraz :
kodeina > PRACA, HOBBY , ZYCIE TOWARZYSKIE tak to po czasie w ciagu niestety u wiekszosci to wyglada
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ja w koncu zaopatrzylem sie normalnie na niedziele, 300 na rano i 300 wieczorem
coraz wiecej aptek wydaje mi tyle pak ile chce
co do wstawania to wole pozniej wstac bo mi sie ten jebany dzien nie dluzy chociaz
03 września 2017ledzeppelin2 pisze: Wstałem dzisiaj o 11, to tak jakby pol dnia juz za mną
Na opio ciezko i jest utrzymac to o czym piszesz
. koda powoduje pelna satysfakcje , zadowolenie z siebie , nic wiecej nie trzeba. Tak w sumie działa opio, wiec ciezko utrzymac w ryzach to o czym tutaj piszemy.
No dobra, piszemy piszemy, a teraz juz sie zlapalem ze myslenie mije jest mysleniem zyczeniowym mimo ze jestem trzezwy teraz :
kodeina > PRACA, HOBBY , ZYCIE TOWARZYSKIE tak to po czasie w ciagu niestety u wiekszosci to wyglada
Wlasnie u mnie na kodzie nie bylo az tak zle, jesli dodac do tego sport to libido bylo w normie, momentami az nawet ponad norme. A jak czlek pewnie sie czul na randewu na srednich dawkach (powiedzmy). Bardzo dobrze wspominam tamten czas. Tramal tez dobrze dzialal, nie mowiac o tym ze mozna po nim "nieco dluzej".
Dopiero bupra i DHC faktycznie sprawily, ze libido mi siadlo, no moze niezupelnie, ale w porownaniu do tego co bylo to jest kiepsko. Teraz wlasnie bede kombinowal, schodzil z dawek i chce wrocic do sportu zeby wrocilo to do normy. Bo juz pisalem chyba tutaj, podswiadomie sie tego chce, ale czlek sie spizga i wyjebane. Do tego pewnie ma wplyw tez na to to, ze jestem na alprze, tzn. schodze z niej ale jednak jeszcze troszke ja pojem (tne dawki). Mysle, ze taka kombinacja (zero benzo + mniejsze dawki DHC, tak zeby "lepiej sie zylo" a wieksze to tylko weekendowo czy cos + sport) mnie postawi na nogi w tych sprawach. Zobaczymy.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
