No i wpierdala tyle rc psycho, że jednak ma w tej kwestii jakiś autorytet i margines błędu w jego wypowiedziach będzie raczej niewielki.
23 sierpnia 2017Acetyl pisze: Kolego neurobiolog, mam takie pytanie, czemu piszesz we wszystkich wątkach o lizergamidach, nie chodzi mi o pytania bo to normalne że ktoś pyta, ale czemu odpowiadasz i walisz bzdury, które później ludzie prostują? Łapki cię swędzą i koniecznie chcesz się wykazać? Nie lepiej pozwolić na odpisanie komuś bardziej kompetentnemu? To samo się tyczy odpowiedzi, gdzie mówisz o subiektywnych odczuciach - zaznacz, do cholery, że to twoje subiektywne uczucie gdy mówisz, że ALD-52 jest najbardziej podobne do oryginału, bo większość ludzi w tym ja, uważa że jednak 1-p jest bliższe.
Ehhh zirytowałem się, bo próbuję przetrawić wątki w poszukiwaniu ciekawych informacji a tu burdel.
hyperrealowicz/Acetyl/posts/
A po trzecie, jak uważasz, że hyperrealu jest burdel i to ci przeszkadza to proponuję, abyś usunął konto i założył Psychonaut Wiki PL. :) Będziesz miał własną nieburdelową encyklopedię z odnośnikami.
Za offtopowe personalne zarzuty pod adresem danego użytkownika, kierowane w innym temacie niż Enteogeny - Knajpa, będą warny :motz:
Oczywiście nie tyczy się to sprostowań lub kontrargumentów. Tak dla jasności.
24 sierpnia 2017Krol Zlew pisze: Ozywmy to miejsce kochani psychonauci
FajnieJest pisze:"Wiecej wie, bo wiecej cpie"?No i wpierdala tyle rc psycho, że jednak ma w tej kwestii jakiś autorytet i margines błędu w jego wypowiedziach będzie raczej niewielki.
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
Za tak chamskie dezinformowanie powinny lecieć co najmniej warny. W ogóle to co się ostatnio dzieje na tym forum to jakaś porażka. Pewne osoby nagminnie postują tu dezinformację, w dodatku na tematy wielokrotnie już omawiane. Najgorsze, że część z nich przejawia wyraźną tendencję do dowartościowywania się poprzez uporczywe przyjmowanie roli "kompetentnych" pomimo braku elementarnej wiedzy. Nie będę tu przytaczał konkretnych wypowiedzi oraz nicków, bo ten temat nie do tego służy, ale jak na dniach znajdę czas, to założę takowy w odpowiednim dziale, bo sytuacja jest dość poważna. Celem tego forum jest szerzenie wiedzy i redukcja szkód, a to co się tu ostatnio odpierdala całkowicie przeczy tym założeniom. Tylko czekać, aż jakiś "fachowiec" doradzi komuś coś co skończy się tragedią.
Wybaczcie, ale od tygodni poruszony problem rzucał mi się w oczy i generował przedstawione emocje. Post Matrixara przelał szalę goryczy, choć stanowi tu tylko kroplę.
Moi drodzy, pisałem już, że za personalne ataki na określone osoby będą warny.
I jeszcze coś. Jak piszecie o jakiejś osobie, to piszcie jako MENTION. Warto, by osoba możliwość swojej obrony.
Pozdrawiam Was,
neuro
edit: Zapomniałem dodać:
§3. Z uwagi na ogromną ilość postów, jaka się pojawia na Forum, moderatorzy nie są w stanie przeczytać wszystkiego. Jeśli uważasz, że istnieje potrzeba usunięcia wiadomości, wyjaśnienia jakiejś sprawy, lub ktoś Twoim zdaniem łamie regulamin - użyj funkcji „Zgłoś post”, by powiadomić moderację o problemie. Upominanie kolejną wiadomością może spotkać się z ukaraniem także upominającego.
Że też chciało ci się przejrzeć moje posty xD tak czy inaczej ja nie jestem moderatorem tego forum, od kogoś z rangą moderatora oczekuje się jednak czegoś wiecej, osoba nie znająca się na chemii czy farmakologii czyta posty moderatora i wierzy w to, że pewnie wykaże się on większą wiedzą niż ktoś taki jak ja i od takich osób zależy czy to forum będzie zawierało wartościowe informacje, czy stek bzdur"nie wiem to się wypowiem" albo "nie znam się, ale ćpałem to powiem ci co myślę o farmakologii danego związku xD"
Ach no i moich postów jest około 50, nawet jak nic nie wnoszą, to raczej nie wprowadzają w błąd, po drugie łatwo je ominąć w porównaniu do tysiąca twoich na które trafiam w każdym wątku z lizergamidami.
No i wpierdala tyle rc psycho, że jednak ma w tej kwestii jakiś autorytet i margines błędu w jego wypowiedziach będzie raczej niewielki.
aha no i jak usunąć konto? Jak możesz to zrobić to proszę bardzo, nie mogłem znaleźć w ustawieniach
26 sierpnia 2017neurobiolog pisze: [mention]Tryptaminek[/mention]Skopiowałem część Twojego postu z tematu o miprocynie. Napisz tutaj śmiało zastrzeżenia do konkretnych osób, które uważasz, że szerzą dezinformację.26 sierpnia 2017Tryptaminek pisze: Za tak chamskie dezinformowanie powinny lecieć co najmniej warny. W ogóle to co się ostatnio dzieje na tym forum to jakaś porażka. Pewne osoby nagminnie postują tu dezinformację, w dodatku na tematy wielokrotnie już omawiane. Najgorsze, że część z nich przejawia wyraźną tendencję do dowartościowywania się poprzez uporczywe przyjmowanie roli "kompetentnych" pomimo braku elementarnej wiedzy. Nie będę tu przytaczał konkretnych wypowiedzi oraz nicków, bo ten temat nie do tego służy, ale jak na dniach znajdę czas, to założę takowy w odpowiednim dziale, bo sytuacja jest dość poważna. Celem tego forum jest szerzenie wiedzy i redukcja szkód, a to co się tu ostatnio odpierdala całkowicie przeczy tym założeniom. Tylko czekać, aż jakiś "fachowiec" doradzi komuś coś co skończy się tragedią.
Wybaczcie, ale od tygodni poruszony problem rzucał mi się w oczy i generował przedstawione emocje. Post Matrixara przelał szalę goryczy, choć stanowi tu tylko kroplę.
Moi drodzy, pisałem już, że za personalne ataki na określone osoby będą warny.
I jeszcze coś. Jak piszecie o jakiejś osobie, to piszcie jako MENTION. Warto, by osoba możliwość swojej obrony.
Jak znajdę czas na dniach, z czym może być kłopot, bo co chwilę zmieniam miejsce, w którym przebywam, a od poniedziałku swój czas będę przeznaczał głównie na poszukiwanie nowego mieszkania, to założę odpowiedni temat w dziale Uwagi z przytoczonymi konkretnymi wypowiedziami osób, które stworzyły tę gównosytuację, ale wpierw poruszę temat z osobą, która dysponuje statusem pozwalającym coś z tym zrobić. Może obejdzie się bez publicznej analizy problemu, a wystarczy parę prywatnych wiadomości oraz ostrzeżeń i widoczny ostatnio szkodliwy trend przejdzie w zapomnienie.
Nie czuję zagrożenia ani z Twojej strony ani z kogokolwiek strony. Przeniosłem Twój post, bo chciałem byś tutaj rozwinął sytuację. Nic nie napisałem, że będę Tobie warny wlepiał, bo przecież nie napisałeś BEZPOŚREDNIO na kogokolwiek.
Moi drodzy, pisałem już, że za personalne ataki na określone osoby będą warny.
Także na spokojnie.
Wiedza z zakresu stricte biologicznego czy chemicznego to inna sprawa, jednak "odczucia i opinie" tej osoby będą bardziej miarodajne niż kogoś kto jadł np. dwa razy, a resztę wyczytał z forum.
Nie chciałbym kontynuować tego tematu bo czuję, że nakręcam OT i to mój ostatni post na ten temat.
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
weź sobie wyobraź taką jungle pełną zgrzybionych małp, człowieku
co one musiały przeżywać, jak ojebały ze 30 gieta grzybów
stworzyły cywilizacje, bóstwa, język..
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
