Chodzi mi szczególnie o czas działania, który zamykał się gdzieś w czasie godziny, dwóch. Dla mnie to w chuj krótko, a wszędzie informacje, że niby 4-6h działa. Chuja tam działa, po godzinie ma się tylko taki rozpierdol w głowie, i mocne pobudzenie.
16 sierpnia 2017Dextem pisze: [mention]pomasujplecki[/mention], to było ciekawe doświadczenie :D I w przeciwieństwie do niektórych akcji nie odpadłem, tylko cały czas czuwałem na czacie :D A właśnie, jak ze spaniem? Udało Ci się usnąć bez problemu?
Z tego co pamiętam na tripie jakoś po około godzinie jak się zaczął wjazd z pełną synergią jak Ty pisałeś a ja słyszałem, doszliśmy do zgodnego wniosku, żeby zostawić czat i potripować trochę z muzyką. Obiecałeś wrócić o 3, 4. Wróciliśmy chyba jakoś o 1:30 już narzekaliśmy, że puściło to co najlepsze.
Trip był, ale u mnie trochę taka wersja demonstracyjna, ciężko mi określić jak bardzo zmieniło się myślenie, ale potem zostało już tylko to niedojebanie które mi strasznie dexa przypominało :cheesy:
Wiem, że mieliśmy ambitniejsze plany, ale rano doszedłem do wniosku, że wezmę na dniach jeszcze raz i zarzucam na weekend, ale tym razem wezme normalne 1P-kwasiwo w blotterze. Zobaczymy jak będzie wtedy. Jedyne co było charakterystyczne to to wykrzywienie percepcji natomiast zmiany w myśleniu były na poziomie "takie se", co nie zmienia faktu, że troche byłem inny, pozbawiony wstydu i niestety także głębszych emocji, ale i tak było śmiesznie i "pastelowo"
Nie wiem co by więcej napisać, gdyby nie to, że przy najlepszej części czyli wejściu fazy od mdłości aż mi ślina z pyska ciekła to pewnie bym zrobił zapasy tych miprocynek, spróbuje jednak obadać ten blotter na dniach przyjdzie :diabolic:
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
@Dextem możesz spróbować sobie "wydłużyć" czas działania ziołem. Fajnie jest sobie dopalić na zejściu, duża część fazy wraca, ale profil się trochę zmienia. Oczywiście z wyczuciem zależy kto ile i czy pali, bo można się srogo zdziwić.
Pij eter, będziesz wielki
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Mi to jak już zostaje tylko taki mindfuck i lekkie zaburzenia percepcji to sobie siadam do komputera, otwieram browarka, zapijam nim z 1-2mg alpry i sobie trochę siedzę. A potem sen sam przychodzi :)
14 sierpnia 2017FractalGrinder pisze:Z tego co wiem to zależy od twojego organizmu. Daj serotoninie się zregenerować. U mnie np. 2 porządne dni suplementacji, zdrowego jedzenia i DOBREJ JAKOŚCI snu (bez wspomagaczy) pozwoli na trzeci dzień cieszyć się dobrze działającym euforiantem.14 sierpnia 2017Dextem pisze: [mention]ledzeppelin2[/mention], a po jakim czasie powinno zadziałać?
15 sierpnia 2017pomasujplecki pisze: Ja dalej mam opory przed badtripem, myślę, czy nie zacząć od połówki 12,5 i potem zwiększać :P
P.S dextem tak z niewiadomych przyczyn, zeżarłeś benzo poszedłeś spać i kazałes mi czekać :(
15 sierpnia 2017Juma pisze: Otóż gdzieś ktoś pisał, że po ho-mipcie w prochu miał dużo mniejszy body load w tej samej dawce co tabletki te po 25mg. Więc na twoim miejscu kupił bym w prochu i zrobił roztwór. Kup sobie ze dwa piwka po maks 5% i sobie je powoli sącz. U mnie pozwoliło zbić to przekurewne ciśnienie.
[mention]KaramakatE[/mention] i [mention]Matrixar[/mention]
Wyluzujcie, koniec wzajemnej pyskówki! - neurobiolog
Kolego ja już tripa z homiptem mam za sobą, trochę opóźniona porada ;) Poszło 25mg ale czułem taki lekki niedosyt, z drugiej strony to tylko miprocyna.
Planuje w weekend wrzucić setke 1P-LSD, myślisz, że podziała?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Będę miał benzo w gotowości w razie czego, jak po zejściu peaku dalej będę miał to męczące dysocjacyjne niedojebanie to zrezygnuje z dalszych eksperymentów kwasu, chujowo trochę, bym chciał taką fazę to bym celował w dexa :-)
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
17 sierpnia 2017pomasujplecki pisze: @up
Kolego ja już tripa z homiptem mam za sobą, trochę opóźniona porada ;) Poszło 25mg ale czułem taki lekki niedosyt, z drugiej strony to tylko miprocyna.
Planuje w weekend wrzucić setke 1P-LSD, myślisz, że podziała?
bez wyrobionej kilkukrotnym wcinaniu substancji:
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
