The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
14 sierpnia 2017Dextem pisze: [mention]ledzeppelin2[/mention], a po jakim czasie powinno zadziałać?
P.S dextem tak z niewiadomych przyczyn, zeżarłeś benzo poszedłeś spać i kazałes mi czekać :(
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Jednak dobrze, że nie wziąłem wtedy tych planowanych 60mg bo wtedy dopiero bym odleciał, i to może w jedną stronę :D
EDIT: Przypomniała mi się pewna rzecz. Otóż gdzieś ktoś pisał, że po ho-mipcie w prochu miał dużo mniejszy body load w tej samej dawce co tabletki te po 25mg. Więc na twoim miejscu kupił bym w prochu i zrobił roztwór. Kup sobie ze dwa piwka po maks 5% i sobie je powoli sącz. U mnie pozwoliło zbić to przekurewne ciśnienie. Wino czerwone wytrawne tak w chuj, że nikt ze znanych mi osób, poza mną, nie może go pić dla smaka też dobrze pomogło na ciśnienie. Nie siadaj sobie na nogach. Najlepiej jest albo leżeć, siedzieć na jakimś siedzidełku albo stać poprostu. Ja raz wrzuciłem sobie 25mg po dłuższej przerwie i zacząłem oglądać film. Wziąłem sobie usiadłem na nodze bo tak było mi wygodnie (na codzień zawsze tak siedzę i nic mi nie dolega). I nagle dostałem takiego skurczu czworogłowych, że aż czułem przyczepy mięśni. I to na peaku. To było bardzo nie fajne. Przeszło po jakichś 5 minutach. Po mipcie dużo szybciej o jakieś skurcze czy niekontrolowane drgania powiek (wkurwiające i dziwnie to wygląda z boku). Wgl doświadczył ktoś coś podobnego?
Też mnie trochę mięśnie bolą po Miprocynie, jednak nie jest to aż tak dokuczliwe. Głównie pojawia się już na zejściu substancji, bo w czasie tripa nie zdarza mi się uświadczyć czegokolwiek nieprzyjemnego :)
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
