Powiedz mi jak po tym zmieniło się Twoje myślenie stricte pod kątem analizowania i rozkminiania sytuacji, życia itp tak porównując do marychy itp :)
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
W pewnym stopniu podczas tripa czułem się jakbym zapalił. Jednak to może złe określenie. Tak trochę podobne. Myślenie po Miprocynie jest jak dla mnie miliard razy bardziej abstrakcyjne, ciężko mi ująć słowami ile w tym analizy a ile rozkminy. To tak jakbyś układał zdania w całkowicie obcym dla siebie języku. Który częściowo rozumiesz dzięki działaniu substancji, jednak ciężko Ci go przelać go później na karty. Ogólnie mógłbym przytaczać milion pomysłów, jednak naprawdę ciężko mi to opisać. To było naprawdę niesamowite doświadczenie. Tak obrazując, czułem się tak: Górna część mojej głowy otworzyła się, a z niej cała świadomość wypadała tworząc zakręty i nowe historie. Czułem rozpad myślenia na drobinki, które wiły się niczym węże. Później łączyły się w długie, tęczowo - pastelowe sznurki, które pociągały mnie wgłąb doznania.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Domyślam się, że raczej utraty na mocy nie będzie? Nawet nie chcę full-opcji-pizdy, jeśli można to tak określić, ale fajnie by było odlecieć z muzyką ;)
Jak myślicie? Na logikę powinno poklepać.
12 sierpnia 2017neurobiolog pisze: Tak. zdecydowanie powinno działać. Ja ostatni tydzień brałem kilka dni i dopiero 5 dnia zauważyłem spadek mocy. Sniff jest znośny - tym bardziej w takiej ilości.
Wziąłem kilka godzin temu 25mg i dosłownie nic! Jedyne co odczuwam to lekkie falowanie obrazu i wkurwiające pobudzenie! Jak to możliwe? 2 dni temu brałem tyle samo i było cudownie, podróż była nie do opisania, a teraz? Nic! Długo się ładowało, ładowało, i się nie doładowało. Podobno przy lizergamidach występuje taki problem, a przy tej tryptaminie to podobno można brać z dnia na dzień.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
