@opetany
Wszystkim moim znajomym, łącznie z tymi, którzy z psychodelikami są za pan brat, czas strasznie ostatnio zapierdala.
zWidzian pisze:Doświadczenie psychodeliczne ma sporo do powiedzenia o samej naturze realności, więc to odnoszenie jednego do drugiego niejako następuje samoistnie, bywa nieuniknione.
hahul pisze:W ubiegły weekend stwierdziliśmy, że coś jest nie tak, albo z nami, albo z czasem (zwykłe spotkanie, spacer itd bez kolorków) bo właśnie od początku roku niesamowicie zapierdala.
opetany pisze:Zaleciało mi tu chaotką, czy jak tam ją zwą, lub innym odklejeństwem...zWidzian pisze:Doświadczenie psychodeliczne ma sporo do powiedzenia o samej naturze realności, więc to odnoszenie jednego do drugiego niejako następuje samoistnie, bywa nieuniknione.
Psychodeliki mają wiele do powiedzenia o samej realności, jak bardzo to, co bierzemy za pewną trwałą rzeczywistość daje się wytrącić z utartych ram, jak bardzo niezauważamy w procesie postrzegania rzeczywistości - samego postrzegania, ukazuje wszystkie rzekome pewniaki - martwymi i nierealnymi, przywraca wszystkim naszym myślom i wyobrażeniom ich pierwotny status - niepewności i zestawia z jedynym pozostałym przy życiu pewniakiem...
Przy pierwszym tripie na 2C-P przeżyłem 100 lat doświadczenia świata w ciągu 4godzin z godzin peaku.
Po DMT można odczuć 1000 lat w ciągu 15 min? Czy jest to realne odczucie? Tak jak w Black Mirror White Christmass?
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
anonymysz2 pisze:Myślę, że ma to coś wspólnego z doświadczaniem nowych bodźców, emocji, uczuć. Zastanawialiście się kiedyś skąd się wzięło przekonanie, że im się jest starszym tym czas szybciej leci? Nie miałem o tym żadnego domysł dopóki nie przeczytałem jakiś czas temu dość sensownego artykułu na ten temat. Otóż podczas wczesnego dzieciństwa poznawaliśmy świat, WSZYSTKO było nowe (emocje, doświadczenia). Natomiast obecnie wszystko jest monotonne, znane, widząc akcje znamy już reakcje. Ile doświadczasz nowych emocji lub sytuacji w ciągu dnia, co jest inne od znanych ci rzeczy, co nowego możesz poznać? Nic, chyba, że się naćpasz i trzymając się tego po psychodelikach wolniej płynie czas, bo jesteś w innym stanie świadomości i rzeczywiste doznania się nie liczą.
Szukałem tego artykułu.. ale nie znalazłem. Jest za to wiele podobnych jakby ktoś był zainteresowany.
A potem próbował sobie przypomnieć co robił przed chwilą i taka dziwna zwiecha następowała, chwilę tzn ile? ogólnie myślenie o tym, przypominanie sobie stanowiło nie lada wyzwanie i taki trochę ból, wkurw że są z tą pamięcią takie problemy ;p
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Kiedyś miałem takie spowolnienie czasu na DXM+mj. Wiedziałem z jaka prędkością płynie czas normalnie ale mimo tego świat w około był spowolniony jakbym był w bullet time z Max Payna. Moje myśli też były spowolnione ale byłem tego całkowicie świadomy i tylko je obserwowałem w takim stanie, samemu jakby nie uczestnicząc w tym. Stan bardzo ciekawy jeżeli można spokojnie leżeć na łóżku i słuchać muzyki obserwując przepiękne OEVy w slow-mo.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
