Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 1 z 2
  • 10 / 1 / 0
Zastanawiam sie nad zmieszaniem polowy blottera z kilkoma buszkami. Slyszalam, ze mozna dostac ostrej paranoi po tym, szczegolnie jesli jest sie paranoikiem. Jednak takie rzeczy tez slyszalam o kwasie, a ja z stanami lekowymi bawilam sie na znaczkach cudownie. Oprocz fajnego miejsca, fajnych ludzi i spokojnej aury, co polecacie, by nie dostac kompletnej paranoi?
I czy moze w tym pomoc dawkowanie, np. bedzie lepiej jesli spale mniej proporcjonalnie, czy jak wypale calego blanta.
I czy mam jakies wieksze szanse na bodyload miksujac?
Jakie sa dokladne zagrozenia fizyczne z miksowania trawy z LSD?
Czy jesli trafi mi sie nboome, lub jakkolwiek brudny kwas i zmieszam to cos to zmieni w fazie?
"I kiełek najmniejszy dowodzi, że śmierć nie istnieje" Walt Whitman, Źdźbła trawy
  • 7 / 2 / 0
Zakładając, że blotter nie ma na sobie więcej niż 150 mcg to połowa znaczka nie powinna być szczególnie groźna, ma się wtedy zazwyczaj dość niezłą kontrolę nad tym co się dzieje wokół.

Jedyny bodyload jaki jest na kwasie (niezależnie jak świetnym) to ewentualnie nudności, chociaż osobiście rzadko mi się zdarzają. marihuana nie ma na to raczej większego wpływu (piszę z autopsji). Jeśli masz jakieś przeciwwskazania w postaci chorób psychicznych to poważnie bym się zastanawiał nad ćpaniem kwasu bo faktycznie może wyjść średnio.

Tak więc reasumując mieszanie jest ok, ale najbardziej polecam na zejściu.
Jeśli nie masz doświadczenia w ćpaniu kwasu to dla własnego świętego spokoju możesz dać sobie spokój z mieszaniem na początek.

Ja sobie paliłem na dawce ~400 mcg z drobną tolerancją i było ok.

Jeśli chodzi o nbome czy też brudny kwas no to już wszystko zależy czym jest zalany blotter bo jest tego naprawdę sporo.
  • 308 / 17 / 0
~100ug kwasa i buszek zadziała przyjemnie, ważne żebyś tak nie myślał o tym ryzyku paranoi, bo to działa na Twoją niekorzyść.
  • 12885 / 2513 / 0
Zgadzam się z 96e1a907b9 - mj tylko na zejściu - fajnie wydłuża działanie LSD.

Nie radzę natomiast palić na pełnym, kwasowym haju. Spalisz 3 x więcej niż normalnie (nawet nie zdając sobie z tego sprawy) i faza może Cię przerosnąć. mj cholernie wzmacnia i zmienia działanie kwasa.
  • 9 / 1 / 0
Ja kiedyś dopaliłem na samej końcówce, jak już schodziło po ostrym bad tripie - 1 raz z LSD %-D i powiem że jakoś wielkiej różnicy nie uświadczyłem, trochę falowanie się podbiło i uspokoiło, ale pozatym tyle. Nie radzę łączyć tych dwóch rzeczy, ziółko tylko przed wejściem blottera, albo na zejściu, chyba że jakoś uda Ci się zrobić (weed+alko)+kwas nie tracąc na mocy tego ostatniego, te dwie pierwsze solo świetnie się łączą ze sobą i nie ma mowy o schizach, ale znowu profil działanie nieco się zmienia.
Albo nabij sobie kioskówkę i pal po lekku, jak zauważysz chujnie, to przestań.
  • 12885 / 2513 / 0
Ja właśnie z takiej "kioskówki" ściągnąłem wszystko na raz będąc już mocno porobiony kwasem i nawet tego nie zauważyłem.
Tego, co działo się przez następne (nie mam pojęcia ile - kto jadł, ten wie dlaczego) ileś godzin nie zapomnę do końca życia. Było wprawdzie zajebiście, ale zdecydowanie za mocno i intensywnie.
Potem kwasy / grzyby jadłem tylko solo i zawsze było idealnie.
  • 10 / 1 / 0
Zarzuce chyba pod koniec kilka buchow. Ale wlasnie, lepiej kilka buchow, czy pol blanta od razu?
I czy robic to jak juz skoncza sie halucynacje, czy jak sie euforia skonczy?
Plus, jak bardzo sobie szkodze xd w sensie nie padne kilka dni pozniej na nerki
"I kiełek najmniejszy dowodzi, że śmierć nie istnieje" Walt Whitman, Źdźbła trawy
  • 3215 / 420 / 0
Ogółem to trochę mnie dziwi, że w pierwszej kolejności przed nowym miksem zajmujesz sie jego ewentualnym potencjałem do generowania paranoi.
Poza naprawdę dobrym miejscem w mojej opinii istotne jest łapanie bardzo małych buchów i robienie dłuższej przerwy po każdym z nich - można w ten prosty sposób kontrolować finalną moc którą się uzyska. Ze względu na zwolniony czas na sajo przerwy warto rociągnąć jeszcze bardziej - czasem ciężko się polapać ile czasu upłynęło. Jarania blanta do kwasa to na pierwszy raz z tym miksem też średni pomysł - łatwo przedobrzyć.
Zmiana charakteru fazy generalnie może zadziwić :D
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12885 / 2513 / 0
Robi rozeznanie w temacie : ) to chyba lepiej, niż brać ślepo, co mu podsuną.

Jeżeli to pierwszy kwas, jaraj dopiero pod koniec działania - wtedy możesz właściwie aż do pełnego zamknięcia powiek.
  • 10 / 1 / 0
Drugi, ale nwm co to robi za roznice, doswiadczenie minimalne
"I kiełek najmniejszy dowodzi, że śmierć nie istnieje" Walt Whitman, Źdźbła trawy
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.