Jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia....bij na Danonka.
Pozdrawiam.
zdarzalo sie nawrocic pare osob, chocby matule, kilku znajomych, co prawda zalezy od osoby ale teraz z reguly sobie odpuszczam, niektorym wole powkrecac i posmiac sie z zacofania i nieswiadomosci
nieraz jak widze ze gadam z sensowna osoba to nawracam, ale czesto mi sie nie chce po prostu, bo raz nawroceniem jednej owieczki swiata nie zbawisz, a dwa niektorym nie wytlumaczysz
chodząc i rozmnażając działki...
lepiej bliskich nie nawracać. chłopak przez dwa miesiące męczył mnie żebym to rzuciła, tłumaczyłam że dragi nie są złe same w sobie, no to ostatnio sam chciał spróbować, żeby mnie zrozumieć lepiej, i w tym momencie się przeraziłam lekko. no bo co innego ryzykować samemu a co innego patrzeć jak robi to ktoś komu na tobie zależy. tak samo mein freundin, kiedyś była raczej przeciwko a teraz chce ze mną próbować i załączyły mi się wyrzuty sumienia. myślę że nawracanie to jest trochę egoizm, bo tobie będzie łatwiej ćpać jak nikt nie będzie się czepiał, ale możesz przypadkiem wciągnąć kogoś kto nie powinien tego robić.
tak samo mein freundin, kiedyś była raczej przeciwko
moja przyjaciółka to znaczy, albo ma znaczyć... ćwiczę niemiecki, narazie umiem tylko to ]sory ze to cytuje ale tamtego za duzo. Nie przejmuj sie nawracaj, lepiej umrzec z przecpania niz ze zgryzoty ze sie nie cpalo.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Nadal jest przeciwna ćpaniu i narkotykom ale teraz przynajmniej nie da sobie kitów wciskać na jakichś "pseudowykładach" o tym jakie to wszystkie narkotyki są jednakowo szkodliwe.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
