Zaczynając od początku:
Sort brązowawy proch, zalatujący octem.
Dawka - nie wiem - samara nie podpisana, wagi nie mam. Odnosząc się do mojego doświadczenia z tryptaminami około 15-20mg.
Krótki trip raport: Śniadanie kebs, powrót do domu, rozpuszczamy proch - gul, błeee - chamsko gorzki płyn leży w żołądku, pozostało kupić wodę i wyruszać na przechadzkę.
Na pierwsze oznaki bodyloadu czekałem dość długo 25-30min. Efekty ładowania jak na brąz i poranne witaminy były leciutkie - cięższa głowa, senność, ociężałe nogi, bardzo słaby ucisk na bebechach.
Pierwsze efekty dały znać kilkanaście minut później by po około 1h z hakiem wejść na peak.
Kolory stały się rozjaśnione, mało puszyste, nie rozpływające, a sztywno utwierdzone w swojej intensywnej barwie. Chmury lekko zaczynają się rozpływać, tudzież mieszać natomiast niebo, z wodą i drzewami (z bliska) przybrały barwę lekkiej purpury. Wszystko wydaję się oddalone a jednocześnie bliżej, pola rzepaku w oddali zaczynają umiarkowanie falować.
Pora przystanąć w cieniu - Pierwszy punktem który chciałem ujrzeć na miejscu był mech na wierzbie. Zachowywał się tak jak przystało porządnemu, martwemu porostowi na wierzbie, czyli skubaniutki wił się oraz poruszał końcówkami, tak samo trawa pod stopami i elementy ziemi.
Gdy w końcu mogłem klapnąć naszły mnie na rozkminy, nawet nie zwracałem uwagi na te lekkie wizuale a przez godzinę skupiłem się na myśleniu o swoim życiu. W między czasie przymykałem oczy ale tu słabo po zielsku potrafi być lepiej.
Ponadto gdy znudziło mi się siedzenie, złapałem ochoty na syf ze sklepu, lecz w połowie drogi stwierdziłem - Ej jednak wole wracać, tą samą drogą popatrzeć na naturę - 1km w plecy.
Później zaszedłem na mokradła znalazłem kłącze barwy czerwonej w środku ( myślałem, że znalazłem coś ciekawego spałaszowania), ni stąd ni z owąd postanowiłem zawrócić w stronę dogodnego dojścia do wisły aby tylko obmyć te dwa korzonki gdy w połowie drogi stwierdziłem "jaki to ma sens aby znów zawracać? Kilka razy stawałem i rozkminiałem co porobić bądź jak zmienić plany. Substancja dość mindfuckowa. Niespecjalnie euforyczna, poprawa nastroju znaczna
Afterglow świetny nie czuję żebym cokolwiek brał, a humor na plus. Ciało jak po trzeźwemu, nic się nie dzieję konkretnego.
Ogółem cioto dawka, do dzisiejszego wypadu niezbyt pasuje miano tripu aczkolwiek jestem pozytywnie zaskoczony i w przyszłości jak będzie potrzebą opiszę większą dawkę. Substancja nie wypadnie blado pośród innych braci i sióstr.
Polecam
Różni się tym iż posiada grupe acetoksy a nie hydroksy czyli będzie miała swój własny tryptaminowy profil
Z taką dawką nie dam wam porównań bo miałem po prostu za słabo
Ciężko porównać mi tą tryptaminę do innych, jak dla mnie każda jest niepowtarzalna i niesie wyjątkowe przesłanie ;)
Dobra bo offtop się trochę wjebał. 40mg będzie si czy lepiej celować w mniej? Albo więcej? Niestety z psychodelikami nie jest tak jak ze stimami czy opio, że jak będzie za słabo to dorzucamy i jest zajebiście... Niestety dorzutka zazwyczaj nie ma już magii... Chyba że wrzucić jakieś 25-30mg oralnie i usypać sobie dwa szczurki po 10mg na później jakby efekty były za słabe. Co wy na ten pomysł? Sniffem dużo szybciej się ładuje no i jest mocniejsze. To może nawet dociągać po 5 mg. Dobry pomysł? Robił tak ktoś z jakimiś tryptami?
Ale bardzo dobrze wspominam miks 4-AcO z 4-HO który kiedyś był w pewnych różowych grzybkach więc jak masz możliwość na dwa testy to spróbuj najpierw solo a po kilku tygodniach z miprocyną
więc nie bój się fal
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
