Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
  • 2229 / 370 / 0
''Nowa Ziemia'' Eckhart Tolle


pomedytuj
zjedz kwas
zjedz MDMA
najedz sie grzybków
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 3244 / 555 / 0
Tak mi się nasunęło, ciekawy kawałek, artysta to były ćpun który przestał szukać w dragach sensu rozważań i podporządkował to tylko iluzji i kłamstwu :retarded:
https://www.youtube.com/watch?v=AqqDz4nUfsU

Ja uważam, że to czy myślisz na fazie czy nie myślisz niczego nie rozwiązuje, bo ćpanie działa na Ciebie fizycznie i może wykorzystywać owe myśli, żeby Cie wciągnąć w nałóg.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2 / / 0
Prosze autora tematu o kontakt : P
  • 3854 / 316 / 0
Zauważyliście, że co jakiś czas musi się pojawić tutaj taki "ośfieceniec", co to dotarł do sedna materii ? Kurwa, niech wreszcie zrobią ten Akodyn na receptę. Już pewnie jak wychodził z pizdy swojej matki to był świadomy połączenia z kroniką Akaszy.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 104 / 14 / 0
Procent pisze:
Zauważyliście, że co jakiś czas musi się pojawić tutaj taki "ośfieceniec", co to dotarł do sedna materii ? Kurwa, niech wreszcie zrobią ten Akodyn na receptę. Już pewnie jak wychodził z pizdy swojej matki to był świadomy połączenia z kroniką Akaszy.
stary ale żes pozamiatał [emoji23] [emoji23] [emoji23]

Ps. Wlasnie zdanie sobie sprawy z tego czego autor postu sie boi, jest czyms wspanialym kurwa, to jest wlasnie kwintesencja naszego zycia na tym padole. Cialo umiera, umysl, dusza czy prosciej mowiac ENERGIA nie ginie, idziemy dalej uzyskawszy to zrozumienie moze w kolejny wymiar? Nigdy nie zarlem kwacha i te kwestie zrozumialem w ogole bez dragow. Teraz chce sprobowac, doswiadczyc tego tripu i prawde mowiac nie moge sie tego doczekac.

Sa ludzie ktorych to chuj interesuje, wstaja, wala klocka, szama, 9 h tyry i na chate. Browar na kanapie i swiat wedlug bundych to najwieksza rozrywka. Pierdola jakies zaglebianie sie w sens, nie szukaja go nawet bo po chuj im to. Ich horyzont nie wykracza poza granice zwyklej codziennosci. Jak sie dorobia nieco, moze pare dobr materialnych zdobeda jako maskotki systemu ( wszyscy nimi jestesmy ale my przynajmniej sobie zdajemy z tego sprawe ) dla zuzi albo jasia synka oddadza a potem zdechna bez jakiejkolwiek swiadomosci czegokolwiek.

Czym jest ziemia, swiat, kosmos? To sa przystanki. Przeciez nie mialaby sensu nasza egzystencja gdybysmy rodzili sie po to aby zdechnac. Nie mielibysmy duszy, nie potrafilibysmy myslec. Jestesmy najwybitniejszymi istotami na ziemii, wszystko w nas po cos jest, pasuje do siebie, sklada sie w spojna calosc - psychicznie oraz fizycznie. Jestesmy energia, energia nie jest w stanie ZGINĄĆ z przyczyn czysto fizycznych. Nie potrzeba kwachu zeby o tym wiedziec. Swoja droga ja to juz rozumiem od lat, chce tylko to przezyc, zobaczyc na kwasie, poczuc jak przedstawi mi to moj umysl.

Swiadomosc, ktorą stanowi poczucie wlasnej roli i zadania na tym padole, jest dla goscia co otworzyl ten temat powodem aby sie bac. ja sie zapytam jaki sens zycia widzisz dzis? Bo jak czytam to co napisales to dochodze do konkluzji ze wlasnie nie widzisz zadnego, nie masz celu, zyjesz w strachu. Chcialbys zrobic nawet krok dalej, doswiadczyc ale boisz sie wyjsc poza swoja " chatke " w ktorej czujesz sie " bezpiecznie ", bo to pewne, bo tak mowią, bo to rzeczywiste i poza tym co widzisz na co dzien przeciez nie moze byc nic innego. I tak sobie tulasz od rana do nocy, czytasz tripy innych, pewnie zazdroscisz w duszy i z tej calej flustracji dojebales post na hyper ;-). A moze probowales juz i cos nie klapło jak trzeba? Polecam zebys sie zagłebil nad tym co napisalem, bedzie latwiej pogodzic sie z tym i pojac pewne rzeczy a jesli to dla ciebie jest zbyt wiele, to zostaw to w piz du i nie zadawaj bezsensownych pytan. Bo twoje pytanie jest bezsensowne :).

Pozdrawiam
M.
  • 1055 / 153 / 0
Niektóre narkotyki psychodeliczne po prostu tak działają. Odkrywają prawdy, które każdy zna gdy jest pod ich wpływem. Zwłaszcza młody i jeszcze nie zniszczony umysł może pod wpływem chemii czuć się pozornie wyzwolony, a tak naprawdę zmierza w kierunku powtórzenia "mistycznego doświadczenia" na zasadzie kompulsywnej.

Młodzi: nie idźcie tą drogą!
  • 3244 / 555 / 0
30 czerwca 2017Procent pisze:
Zauważyliście, że co jakiś czas musi się pojawić tutaj taki "ośfieceniec", co to dotarł do sedna materii ? Kurwa, niech wreszcie zrobią ten Akodyn na receptę. Już pewnie jak wychodził z pizdy swojej matki to był świadomy połączenia z kroniką Akaszy.
Można by przyjąć, że każdy kto zaczyna z twardymi dragami i jest "człowiekiem" (w rozumieniu autora tematu) przechodzi takie oświecenie, nie muszą to być tylko psychodeliki ^_^
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 27 / 7 / 0
Jedyne oświecenie jakie dostałem po narkotykach to jak spojrzałem na kalendarz a tu pół roku minęło nawet nie wiem kiedy.

Zaintrygowany, zdumiony wręcz tym jak to możliwe, zatrzymałem się na chwilę, zacząłem myśleć aż coś powoli zaczynało mi świecić
Pomyślałem wtedy, że jak bardziej pomyślę to będzie bardziej mi świeciło a dzięki temu moje trzecie oko się aktywuje i poznam odpowiedzi na wszystkie pytania
Więc myślałem jeszcze bardziej i eureka kurwa nastąpiło oświecenie
Zrozumiałem, że pół roku minęło tak szybko bo ćpałem spida
A spid jest szybki
Błyskawicznie zamienia dzień w noc
Zrobiłem detox 3dniowy ukończony z powodzeniem i czekam na drugie półrocze


Na chuj się doszukiwać tego wszystkiego i wmawiać sobie, że zrozumieliście wszystko co do tej pory było zagadką. Kurwa zapomniałem z tego wszystkiego o co chodzilo w tym temacie, pogubiłem się już.

Właśnie tak jest być nie człowiekiem

Ps. Jebnijcie to w śmietnik bo nie wiem czy dobrze sie wyraziłem.
Nie wiem którą stronę obrałem, ale żeby nie było wątpliwości jestem takiego samego zdania co Procent.
  • 3244 / 555 / 0
Jedyne oświecenie jakie dostałem po narkotykach to jak spojrzałem na kalendarz a tu pół roku minęło nawet nie wiem kiedy.

"Każe ci patrzeć w księżyc, ale nie rozkminisz,
Kiedy będzie koniec - nie znasz dnia ani godziny." %-D
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 104 / 14 / 0
Spid ZDMUCHNĄŁ , a wrecz powiem ze WCIĄGNĄŁ moje 7 miesiecy zycia i to z górką. Myslalem ze ja wciagam chama a to on wpierdalal mnie.

Z kazdym tak jest kto lubi mocniej i intensywniej. Do dzis dziad pozostaje moim najulubienszym dragiem, zawsze napedza, daje poczucie niesmiertelnosci wrecz.

Mysle jednak ze psychodeliki to dopiero jest obłęd. Dlatego musze stestowac na sobie w jak daleka podroz mnie zabiora. Aby pikawa nie huczała i sie nie stawialy nery, pompa drogie ćpuny, pompa...:)

ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia

Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.