Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
stary dziad pisze:@Medyk, nie wiem, jak Twój ś.p. kolega podał sobie w tętnicę, no trzeba być daltonistą, krew z żyły jest prawie czarna, a natleniona krew tętnicza - jasnoczerwona. Widać to od razu w kontrolce. W dawnych czasach, w pierwszych polskich jednorazówkach, ta część przezroczysta była z pełnego stopu aluminiowego i trzeba było zaciągać aż do strzykawki.
.
Nie szukajcie kabli przy wewnętrznej stronie nadgarstków(chodzi o miejsce przy nadgarstku tam gdzie się zgina dłoń, ze strony kciuka), brrrrr. tam tętnice są bardzo płytko położone.
Ja też używam obecnie 0,45 i też uważam , że mniejsze się zatykają (zwłaszcza jak ma się gęstą krew), a większymi już w moje kable się nie wejdzie (choc kiedyś używałam 0,5, jak miałam jeszcze sprawne w zgięciach łokcia). Czemu nie mogłam urodzić się facetem i mieć zajebistych wielkich i wytrzymałych kabli zamiast zajebistych cycków ? :emo:
Pompki nadal uwielbiam niebieskie 0,5 Polfy. chociaż często trafiam na podróby od chirany, to chirana tez nie jest zła, tak jak polfa ma fajne "smarowanie". za to Braun to jakość ma obecnie strasznie beznadziejną jeśli chodzi o 0,5. Strasznie twardo chodzący tłoczek.
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
A co do gówna - wiecie, co znaczy "Discard it" ? ;) Więc tak właśnie trzeba z nimi postępować hehe nazwa za 100 punktów (no za sto to by była "BD injectit")
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
vester pisze:Sam jesteś daltonem ;) niektórzy mają ciemną i jedną i drugą, np. ja. Przecież kolor jest zależny od ilości czerwonych krwinek , płytek krwi, WBC, poziomu natlenowania, czyli stosunku CO2 do O2 czy innych czynników. Pamiętasz, jak kiedyś dzwoniłam do Ciebie obsrana jak pierwszy raz trafiłam w tętnicę? :) Tylko wtedy poleciał cały strzał mimo kurewskiego bólu - to właśnie ten kurewny ból przy podaniu jest u mnie najdokładniejszym wskaźnikiem. Rok temu jakimś cudem udało mi się dostać do innej tętnicy, ale już po ułamku sekundy byłam pewna, że to tętnica, tak bolało wpuszczenie do niej kropli strzała.stary dziad pisze:@Medyk, nie wiem, jak Twój ś.p. kolega podał sobie w tętnicę, no trzeba być daltonistą, krew z żyły jest prawie czarna, a natleniona krew tętnicza - jasnoczerwona. Widać to od razu w kontrolce. W dawnych czasach, w pierwszych polskich jednorazówkach, ta część przezroczysta była z pełnego stopu aluminiowego i trzeba było zaciągać aż do strzykawki.
.
Nie szukajcie kabli przy wewnętrznej stronie nadgarstków(chodzi o miejsce przy nadgarstku tam gdzie się zgina dłoń, ze strony kciuka), brrrrr. tam tętnice są bardzo płytko położone.
A co do kabli w nadgarstkach - tam są jakieś takie głębinówki. Mam tam zajebiste zrosty (ostatnio jak mi kobieta pobierała krew to kurewsko bolało, ostatecznie zemdlałem), ale kiedyś byłem tak obczajony, że potrafiłem się tam wbić w nocy w parku przy świetle latarnii - wiedziałem jak ułożyć łapę i pod jakim kątem, a zrosty utrzymywały igłę w odpowiednim miejscu.
@zemdlałem - bo mi jakoś tak chujowo pobierała, że na koniec wbiła samą igłę w nadgarstek, i podstawiała tylko "zlewki" pod "kranik".
A co do gęstej krwii - dotarłem kiedyś do gęstości lekko wodnistego kisielu - piguła wołała koleżankę, żeby jej pokazać, że jak odwróci próbówkę do góry nogami to się nie wylewa. Czułem się jak jakiś okaz w zoo normalnie
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
jacok pisze:A co do kabli w nadgarstkach - tam są jakieś takie głębinówki.
Jebajcie gdzie popadnie (dystansu), ale nadgarstki odpuścćie, dopóki nie posiądziecie skilla na arcymistrzu! I podstawowej wiedzy anatomicznej. Ja mam baty grube jak armaty, ale nadgarstki omijam wciąż. Za to kumpel mój nic tam nie ma, tzn. tak to wygląda, a jebany wali non-toper w te ŻYŁY blisko powierzchni i skurwisyny mu nie pękają.
Na szczęście wiele lat upłynie, zanim się zacznę nad tym zastanawiać. Po 3 latach walenia, a raczej po romansie z fentem dorobiłem się zrostów w zgięciach łokciowych, to teraz namiętnie nakurwiam w yyy... narysuję: [ external image ]
Długa i gruba, ale tylko niecałe 1/3 jest względnie bezpieczna od bólu. Raz jebłem za blisko dłoni i nerw :(
Tak czy inaczej polecić chciałem, bo właśnie dziś przeprowadziłem eksperyment. Mam kolegę takiego, co żyły ma zapadnięte niczym kompociarz z 30letnim stażem. Pół dnia się z nim wykłócałem, że zajebię mu strzał w 10 sekund i go nie poczuje. W końcu ziomuś się zgodził i do teraz jest w szoku :D
stary dziad pisze:Ja w nadgarstki setki razy waliłem [...]z ręki zrobiła sie bania, płonąca żywym ogniem [...]
w połowie przedramienia sie wkłułem, będzie dobrze myślałem.
chryste, jak to piekło :wall:
"nieswoista degranulacja mastocytów"
obrzęk taki że w niektórych miejscach miałem białe wklęsłe plamy na grzbiecie ręki, bo krew nie miała tam jak dopłynąć
paczkę amertilu ojebałem przez to ich granulkowanie i cały wieczór z ręką w miednicy z lodem odskrobanym z zamrażarnika.
tragedia
Major Kocięba Powiada:
KOCHAM WAS MISIACZKI KOCIACZKI I KETONOWE ROBACZKI
BD microfine ,najmniejsze szkody dla kabelków nawet do 3 -5 użycia lepsze niż 0.45 nowe. ;-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
