czuję lekką euforię podobną do opioidowej, mam wyjebane i jest mi mił0.
zjadłem 9mg, później znów 9mg i 0.5mg klona.
mogłoby być mocniej i tak :-)
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Relanium na mnie działa bardzo dobrze ale ciężko go dostać. Tyle że Relanium działa na mnie krótko.
Sedam biorę po 1/4 co 2 lub 3 h i jestem cały dzień szczęśliwy a wieczorem się już utrzymuje ta dawka ze idę spać jak dziecko. Więc działanie fajne. Zjadłem już z 4 opakowania z przerwami na ten cloranxen i śmieszny hydroxyzinum który w ogóle nie działa nawet po 10 tabletach. Niestety nie chciał mi ciągle dawać recepty na bromazepan.
więcej nie zakupie
A co do Relanium, tzn. diazepamu - to jedna z najdłużej działających i, moim zdaniem, najłatwiejszych (bo i najlżejszych w działaniu) do załatwienia u lekarza. Ale być może zależy od osoby i jej podejścia.
Powodzonka i unikaj "cięższych" benzo oraz wszelkich barbituranów. Możesz ewentualnie spróbować z melatoniną.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
