Ogólnie ciężko się tym ujebać żeby mieć fazę, po alprze jest fajny milutki czilaucik, docelowo chodzi głównie o ten specyficzny rush pozbawiony jakichkolwiek zachamowań, lęków i napięć.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ostatnio jak wziąłem 3 mg klonazolamu w trzech dawkach rozłożonych w odstępie paru godzin po raz pierwszy miałem możliwość zobaczenia pełnych jego efektów, bo mnie nagrano. Zombie to mało powiedziane..
W niskich dawkach redukcja lęków, w wyższych dysinhibicja a w przypadku przedawkowania zataczanie sie i amnezja. To tyle jeśli chodzi o efekty rekreacyjne, ale samemu przetestowałem tylko 4 benza (alpra, klon, klonazolam, etizolam) o profilu stricte przeciwlękowym, podobno bardziej sedatywne/hipnozyjne benza stosowanie w leczeniu bezsenności (np temazepam) mają bardziej euforyczne działanie.
Po 2mg jechałem autem, po 6mg rowerem, i jakoś nie było problemów z jazdą i motoryką. Nie spowodowałem wypadku, i jakoś nie czułem nic a nic działania.
W takim razie co fajnego jest w klonach, jeśli nie da się nimi ujebać? Już 150mg kody z tolerką robi mnie lepiej niż 8mg klonów.
Po co benzo się pytasz a no po dysinhibicję i totalną wyjebkę na wszystko. Jesteś po prostu nieustraszony w stanie iść i zrobić wszystko. Trzeba tylko odpowiednią dawkę znaleść, nie za dużą, żeby nie było efektów zombie.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
@Puny - jestem pewien, że wszystko pamiętam, przynajmniej tyle, ile zazwyczaj zapamiętuję z normalnego dnia. To nie ta amnezja co po alprze mam, bo tutaj amnezji nie ma.
Ja po 8mg bałem się coś w sklepie kupić, więc one chyba faktycznie na mnie nie działają. Próbowałem od dawek 1mg, aż skończyłem na tych 8mg. Zero wyjebki, lęki te same co były. Po alprze w dawce 3-5mg i 2 piwach skoczyłbym ze spadochronem (albo i bez) :D
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
