Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
i jak ogarnę to wszystko w sobie, napisze o najsilniejszej i niesamowicie niszczącej moją głowę (pozytywnie a zarazem negatywnie) fazie mojego życia...po doświadczeniach z lsd, grzybami....i doi....dopiero 3 tygodnie temu WIEDZIAŁAM że przezywam prawdziwą miażdzącą psychodele....
:|:|
Lak(i)er pisze: apropos chemika :-)
nic nieobiecuje, ale chce byc Farmaceutom :P
dzien w dzien 3h ucze sie chemi i bioli zeby na tej jebanej maturze wypasc jak najlepiej i dostac sie gdzies na jakies studia farmaceutyczne
Lak(i)er pisze: oczywiscie wiem ze zanim bede mial dostep do sprzetu to minie duuzo czasu - ale z czasem wszystko przychodzi wiec sie niespiesze ;)
Fasolkaaa pisze: Wiesz ja też miałam szanse zostać lekarzem albo farmaceutą... Ale bioli nienawidzę a teraz cholera żałuję bo bym juz była na 3 roku!!! :#: :nuts:
to nei zaluj bo bys miala 3 lata horroru. masz jedno zycie w gierce, wykorzystaj je w miare przyjemnie.
czeslaw187 pisze: Nie ma chemika bo taka wiedza jest cenna i trzeba sie dlugo uczyc i byc w miare bystrym rzeby tanio i w miare wydajnie i czysto zrobic takie zwiazki jak DOM. Tym bardziej ze to duzo roboty z tym jest chyba ze ma se kase na gotowe polprodukty sa np na KETENie po kilka tys. zl za kilkaset gram
Chemman pisze: Taka wiedza wcale nie jest cenna,jest ona ogólnie dostępna, na rhodium wszystko jest opisane z detalami, wiele artykułów naukowych też otym traktuje. Gdybyście byli ambitniejsi to byście sobie poczytali otym co tam pisze, a nie zadawali tutaj pytań jak co zrobić.
A pozatym osoba nie mająca odpowiedniego przeszkolenia chemicznego lepiej nie zaczyna od syntez dragów, nawet gdyby dostała przepis napisany tak jak dla dzieci w przedszkolu.
Osoby nie mające nic wspólnego z chemią nie powinny się tym wogóle interesować.
lucyper2 pisze:Ann jest terapeutą :-) W instytucji o nazwie Shulginowie jego specjalnością była raczej chemia, a jej terapeutyczne możliwości zastosowania RC.To jego żona chciała się po tym dobrze bawić, a ona chyba nie jest chemikiem.
generalnie to na amazon.com pihkal/tihkal chodza strasznie tanio, nawet z wysylka (wysylka z amazona jest juz niezle tania). Kupcie se, postawcie na polce jako ikone tej kontrkultury :). Te ksiazki maja dwie czesci, tylko ta druga (z syntezami) jest dostepna w necie. Wersja papierowa posiada tez pierwsza - historie i ogolnei fajne :)
jou
japa pisze: mozna zrobic jakas akcje tlumaczaca :-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.