21 czerwca 2017PytonWindykator pisze:
Zwykly, szary ćpun nie ma raczej czego się obawiac. Ludzie piszą takie rzeczy na fb, że to się w pizdzie nie miesci i chuja im z tego tytułu mogą zrobić. Wystarczy dobra bajerka i pewnosc siebie w razie ewentualnego wezwania. Dlatego nie mozna być jebaną pizdą, ktora na samą myśl o wylegitymowaniu chce wyrabiac paszport i spierdalać do Meksyku.
Dostawcy usług internetowych mają prawny obowiązek przechowywać wszystkie logi serwerowe, czyli naszą aktywność w sieci przez ileś tam lat. Wątpię żeby służby skrupulatnie je przeszukiwały bo zgarnięcie takiego dresika który ma na własny użytek jakieś znikome ilości jest po prostu nie opłacalne. Więc jeśli nie wpadło się w inny sposób to wątpię żeby na podstawie samego pisania o takich rzeczach czy dobijania interesów w ten sposób ( bez szyfrowania) przyczyniło się do wjebki.
21 czerwca 2017fraktal123 pisze: Musza mieć faktycznie jakąś podstawę żeby sięgnąć po tego typu środki.
17 lipca 2017WhitmanOnAcid pisze: Private note chroni dane, nawet jak nie korzystasz z tora?
Bynajmniej, jeśli komuś zawiną telefon i wejda na niego (np. zgadną PIN, albo ktoś im poda hasło), to mogą sobie z historii wiadomości przecztyać.
Ponadto, jeśli private note był używany na telefonie, to jeśli zawiną komputer, to nic nie wyciągną bo private note przesyła wiadomości tylko na jedno urządzenie.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.