04 marca 2017daniok2 pisze: W moim przypadku czekali na klatce i weszli razem z osobą, która wchodziła wtedy do mieszkania, czyli moją współlokatorką.
Jesli zas masz alibi,nie znajda w twoich rzeczach czegos to nie masz klopotow.
Wezna wszystkich w charakterze swiadkow po analizie jednym postawia lub jednej osobie akt oskarzenia itd reszte puszcza wolna jesli zebrany material bedzie niepewny by ugrac sprawe dla noch jestes wolny.
Jesli zas wszyscy obwiniaja sie wzajemnie zostano kilka dni az ktos zmieknie i przyzna sie gorzej jak straca cierpliwosc i beda mogli wszystkich uznac za wspolwinnych czyli wspoludzial klasyka lezycie i kwiczycie.
Zalezy od psów, a raczej prokuratora, który daje nakaz
Tym bardziej jeśli wchodzą bez nakazu, a tak te śmiecie robią najczęściej
Można sobie wynająć małą skrzynkę i trzymać w niej cukierki - tam raczej policja nie pójdzie.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.