Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 5 z 7
  • 638 / 87 / 0
Doskonale to ująłeś, [mention]pomasujplecki[/mention]. Trzeba jednak pamiętać, że potężny charakter to możliwość nakierunkowania doznań na dwie przeciwne strony. Mój pierwszy stosunek po trawie to była magia. Zrobiłem dziewczynę w chuja, udając, że się jej oświadczam. Uklękłem przed nią i wyjąłem z kieszeni kalkulator w kształcie walca, w którym było wyżłobione i wyścielone zamszem miejsce na długopis. W nim zamiast pierścionka był finezyjnie zakręcony joint, którego może i trochę się przestraszyła (była wtedy dziewicą w obu kwestiach - seksu i palenia marihuany), ale zgodziła się go zapalić. Kurwa, to było coś. Natomiast seks po mj z dużo bardziej doświadczoną laską, nimfomanką z ChAD i wypitą po lamotryginie, zestresował tak mocno, że później dwa dni dochodziłem do siebie. Ze skrajności w skrajność.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 19 / 1 / 0
Ja jestem zawsze napalony po benzo plus alko. Benzo działa na mnie tak, że opuźnia finał zabawy ;) i mogę tak w nieskończoność. Za co kocham benzodiazepiny i alkohol
  • 3245 / 556 / 0
[mention]MDMAsters[/mention]
Aha, a tak mnie naszła ciekawość - w jakich miejscach to robisz :retarded:
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 638 / 87 / 0
Pewnie nie pamięta %-D %-D
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 2116 / 634 / 0
Benzodiazepiny i u kobiet bardzo opóźniają, czy wręcz uniemożliwiają dojście, ale to logiczne. Mniejsze odczuwanie bodźców - jak tu, do cholery, dojść? Ale ma to swoje plusy, jak ktoś jest 'wcześniakiem'.

O MDxx już wspominałam, ale z RCków to 5-MAPB również było... Wow. ;-)
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 19 / 1 / 0
[mention]pomasujplecki[/mention]
Najczęściej w domu a nie jak zwierzęta na dworze
  • 289 / 11 / 0
@up seks na świeżym powietrzu jest super. Ta adrenalina :-D jeszcze jak ktoś Cię widzi, obserwuje to już w ogóle.

Moje fantazje nie mają granic %-D
Uwaga! Użytkownik zerowatolerka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 762 / 38 / 0
gdyby nie używki stałbym się wybitnie sławny
ale bez zawarcia z nimi znajomości
życie bezbarwne bym prowadził
  • 42 / 3 / 0
Mnie strasznie napala opio, to wręcz magia
Leśne bizony nie odwrócą wzroku, jeśli w twoich myślach będzie krzak.
  • 762 / 38 / 0
niedawno odkryłem, że mam lewą komorą drożniejszą niż prawa , po wielu latach prób i badań
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 5 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).