...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1807 • Strona 77 z 181
  • 906 / 75 / 19
Juma, serotonina powinna z wczoraj się jeszcze trzymać (zawsze tak po kwasach miałam - cały następny dzień luzik i podwyższony nastrój). Ale jak się ma już mózg popsuty na skręcie, to w sumie wszystko możliwe. Leniwy mózg.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 349 / 8 / 0
Taka teraz mnie myśl naszła. Po sporej ilości kwasa czy jakiegoś innego sajko miał ktoś takie uczucie plugactwa na dzień następny? Otóż to co dzisiaj odczuwam to właśnie to plugactwo. Tylko że razy 1000...
  • 906 / 75 / 19
Co dokładnie rozumiesz poprzez plugactwo?
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 349 / 8 / 0
Do świata a przede wszystkim do samego siebie. Ciężko opisać to uczucie... Że to wszystko jest okropne i takie chujowe
  • 2116 / 634 / 0
Tak. Ale wartościowa podróż nie musi obfitować w ładne kolorki i fraktale. Do tego w ogóle na skręcie dopada mnie bardzo podobne uczucie połączone z wodowstrętem (uch!), inną sprawą jest branie psychodelików na skręcie z opio. To już tylko dla masochistów, a taką masochistką nawet ja ponownie nie jestem... Wiem, że miałabym "rachunek sumienia". Zrobiłeś się podejrzanie szczery, to korzystaj. Mam nadzieję, że pamiętasz albo zanotowałeś sobie w jakikolwiek sposób swoje tripowe przemyślenia, wnioski, no to teraz spróbuj wcielić je w życie. Pozdrawiam i życzę dużo siły.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 906 / 75 / 19
Jamedris - wodowstręt się musi załączać, kiedy właśnie jesteś najbardziej odwodniona. :)

Juma - i jak się czujesz?
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 349 / 8 / 0
Już jest coraz lepiej ale mam napady płaczu i żalu do samego siebie, w sumie wczoraj miałem to samo tylko, że bardziej natężone. Sam nie wiem do końca czemu no ale trzeba żyć. Co do samego tripa nie jestem wcale wyznania, że każdy trip powinien być wesoły i kolorowy. Tym razem sam peak był mocno kolorowy i nie jakoś odkrywczy. Raczej dużo więcej dał mi sam afterglow... Na afterglow dopiero miałem miliony przemyśleń itp. itd. Dzisiaj jedyną rzeczą, która mnie wkurwia to ta biegunka. Już mogę w miarę normalnie jeść więc jest ok.
Jak się ładował lizer to miałem ogromną panikę, lęk i do tego bardzo mocno odczuwałem podwyższone ciśnienie krwi. A i jeszcze miałem spotęgowane odczucia fizyczne skręta... No ale jak już peak nadszedł wszystkie fizyczne objawy skręta poszły w niepamięć (nawet te bardzo mocno bolące nogi). ALE ostrzegam. To że u mnie sajko zadziałało w ten sposób nie oznacza, że na każdego tak zadziała ;-)
EDIT: Tak a propo samego tripa. Pierwszy raz miałem ochotę parę razy przerwać go dawką etizolamu, ponieważ zwyczajnie dostawałem Bad Tripa. Myślałem o wojnie, o tym jacy ludzie są żałośni i wgl... Ogólnie brałem już taką dawkę i większe a mimo to mentalnie oraz wizualnie ta dawka na skręcie i tak mnie zdołała mocno zaskoczyć i zmiażdżyć. Mimo wszystko nie żałuje.
@Jamedris No trochę masz rację z tym masochizmem bo czasami czułem się jakbym stał u wrót piekieł więc wiesz :scared:
  • 906 / 75 / 19
Ewentualnie benzo na wszelki wypadek powinno na tym tripie na skręcie być jak coś.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 349 / 8 / 0
No miałem etizolam. Nigdy bez benzo pod ręką nie wchodzę w tripa ;-)
  • 349 / 8 / 0
Nie mogę już edytować. Proszę o scalenie od razu grzecznie :-)
Przepraszam za ten offtop wyżej. Mam pytanie. Ogólnie już nawet biegunka ustąpiła, czuje się już świetnie. Tylko że dostałem przekurewnego kaszlu. To może być od skręta czy nie bardzo?
ODPOWIEDZ
Posty: 1807 • Strona 77 z 181
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.