Jeżeli pozwolimy by narkotyki wyniszczyły nas od środka to jak pakt ze śmiercią i oddaniem swojego życia przez uzależnienie od tego ścierwa to jest wielka hańba dla naszego ducha który ma w sobie moc .
Bóg jest w stanie dopomóc i wyjść z tego syfu tak by wewnętrznie czuć się dobrze bez tego stymulującego i toksycznego oraz iluzyjnego uzależnienia który prowadzi nas prosto do ścierwa i być może otchłani ...
Tak na prawdę jeżeli ogarniemy się za życia i zbierzemy w sobie całą siłę i moc by wyjść z tego toksycznego gówna zyskamy nie tylko życie , ale również moc charakteru i mentalności który dla ducha jest bardzo bardzo ważny bo chyba nikt z nas nie chcę być wampirem energetycznym lub zwykłą pijawką kosmiczną tylko chcę być zdrową , silną i ogarnięta istotą i każdy ma taką szansę dopóki tu żyje i Bóg jest w stanie pomóc każdemu z was on wyciąga ludzi z bagna , ale możecie zrobić to też sami nie można pozwolić by to ścierwo zabrało wam życie .
Pij eter, będziesz wielki
szustym platoeu, wiec WIEM"
whisky
ananas (harm red)
17 maja 2017adrian13 pisze: dowody są twarde i niezbite .
Bycie wampirem energetycznym nie jest zle poki jest sie samemu i ma sie narkołyki :) Bog pewnie tez pali jointy w wolnych chwilach bo jak patrzy na dzielo swego stworzenia to witki mu opadaja do podlogi samej.
A nawet jak sie zniszczy dusze narkotykami to mozna isc do dzungli i poprosic o ayahuasce i ona wtedy ciebie oczysci. Nastepnie jakies grzyby albo LSD i znow mozna gadac z Bogiem na temat problemow wlasnego bytu.
17 maja 2017adrian13 pisze: Dusza...
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
