Leki ciężkie-nie-ciężkie zależy oczywiście od dawki, o nią się tu rozchodzi. Fakt, są to leki, które na pewno mają duży potencjał leczniczy, w odpowiednich dawkach uznawane za silne medykamenty. Mimo całej masy skutków ubocznych, są najczęściej bardzo dobrze tolerowane, zwłaszcza w małych dawkach i w takich zapisywane przez lekarzy w celu wprowadzenia pewnych zmian kosmetycznych (jak na rozmiar zaburzeń, z którymi się mierzą) np. dodatkowy efekt antydepresyjny, efekt nasenny, efekt oreksjogenny, efekt wyciszający, efekt stabilizujący nastrój.
Nie są to żadne benzodwuazepiny! Benzodiazepiny stosuje się w celach uspokajających, nasennych, przeciwdrgawkowych i są to substancje uzależniające zarówno psychicznie (efekt oderwania od problemów + potencjał rekreacyjny) jak i fizycznie. Nie zmieniają one natomiast poziomu apetytu, a gdyby nawet zmieniały żaden lekarz psychiatra nie wypisałby go z tak błahego powodu. Lekarze zastanawiają się nad wypisaniem recepty na benzodwuazepiny nawet w przypadku ciężkich chorób psychicznych.
mianseryna i mirtazapina należą do antydepresantów z grupy NaSSA (antydepresanty o działaniu noradrenergicznym i specyficznie serotoninergicznym), w małych dawkach podawanych na wieczór gwarantują spokojny, głęboki sen poprzedzony pożądaną przez nas gastrofazą. Subtelny efekt sedatywny w 1,5h po podaniu, nad ranem efekt psychiczny na granicy placebo. Ich profil działania na pewne receptory serotoninowe (nie pamiętam dokładnie jakie, ale jest to i tak tylko teoria) wywołuje znaczny wzrost apetytu, jest to tzw. efekt oreksjogenny. Lek oficjalnie zatwierdzony w leczeniu anoreksji.
Olanzapina natomiast jest atypowym neuroleptykiem II generacji, prócz działania antydepresyjnego (wątpliwego co prawda) jak wyżej wspomniane antydepresanty, ma przede wszystkim działanie neuroleptyczne, inaczej antypsychotyczne na receptory dopaminowe, jest antagonistą głównie receptorów D2. Szeroki, mało selektywny profil tykający różne receptory serotoninowe decyduje o efekcie wzrostu apetytu. Podaje się na wieczór.
Z tego co się orientuję oba typy leków zatrzymują wodę w organiźmie, dodatkowo olanzapina ma negatywny wpływ na gospodarkę trójglicerydów w organizmie.
NaSSA - odmiennie aniżeli w przypadku antydepresantów SSRI - można odstawić z dnia na dzień, nie uzależniają ani psychicznie ani fizycznie. Podobnie z olanzapiną. Przy dużych dawkach trzeba schodzić stopniowo by nie zaburzyć gospodarki neurochemicznej mózgu, wtedy przesłanki do leczenia i efekty odstawienne są różne. Nie należy przejmować się, że uzależnimy się od "rewelacyjnego samopoczucia" i bez danego specyfiku nie będziemy mogli cieszyć się życiem jak wcześniej, ani też że uzależnimy się patrząc na uzależnienie jako na zmaganie się z fizycznymi objawami braku.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Po klamstwach ktore tu znalazlem wypowiadam sie w podobnym tonie.
Leki przeciwdepresyjne i pochodna diazepin - takie informacje znajduja sie w opisie lekow.
Tyle mnie interesuje.
Do autora - nie wierz w te bajki wyzej. Poczytaj dokladnie o lekach, bo jak zaczniesz zostaniesz z nimi na dluzej.
Potencjal leczniczy %-)
Pozartowalismy na wieczor.
Zwroccie uwage ze wyszczegolnionio najmniej istotne rzeczy. Te najbardzie istotne sa wmieszane w tekst.
Nie wiem jaki interes tu siedzi w tym, zeby kogos pchac w uzaleznienie...
07 maja 2017jhg80 pisze: jakie diazepiny?
Wy serio nie wiecie co polecacie?
Ale to droga do bycia warzywem, antyhistaminy które przechodzą do OUN ryją strasznie. Nawet dla jakiś dziadków jakieś są przepisywane ale nie powiem konkretnie bo znam tylko prometazynę i aviomarin z tych które brałem regularnie ale to raczej nie one.
Może po prostu jedź smaczne jedzenie? Kaloryczne? Ja nienawidzę jeść dlatego nauczyłem się gotować i robić wszystko jak najbardziej intensywne smakowo wszystkim którzy próbują też pasuje.
Może SARMy mają jakieś taką właściwość jakiej szukasz? W końcu bardzo wiele zastosowań mają może jakiś też na masę się nadaje.
Wyjscie zycia.
Najbardziej zdesperowane koksy odradzaja sarmy.
Jednak jak widac fachowcy od medycyny je polecaja.
Zwlaszcza, ze nikt do konca nie wie co tam siedzi.
Hmmmm...
Tienobenzodiazepina ma sie tak do benzodwuazepiny/benzodiazepiny jak woda do wojewody- a mówiąc ogólnie o diazepinach ZAWSZE chodzi o benzodwuazepiny, potocznie benzo!
Do reszty wypowiedzi Brainnna nic nie mam, ocenię tylko słowem - kpina.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Mozemy dalej ciagnac te dyskusje.
Smutne to jak za wszelka cene chcesz kogos wpakowac w uzaleznienie od lekow.
Pisz dalej podkreslajac njmniej istotne fragmenty.
A benzodiazepina to nie benzo...
I pomyslec, ze niedawno tak ci na sercu lezala szkodliwosc fenylop a teraz nie masz za grosz skrupulow.
Dzieki, ze sama sie przyznalas do celowosci dzialania. Jutro wrzuce to w podpis. Nie ma sprawy :yay:
I te opinie
"tylko jem i spie"
"moj psychiatra mowi, ze lek stworzono do wieloletniego stosowania"
:huh:
Na cale szczescie tylko ty z takim oddaniem broni.. sory starasz sie za wszelka cene pokazac cudowna moc tych lekow.
Polecasz benzo ktore nie jest benzo (oczywiscie w Opisie widnieje jak wol czym jest lek, mozesz odtanczyc taniec deszczu a to i tak nic nie zmieni)
Drugi lek na anoreksje. Skad pewnosc, ze autor jest chory? Anoreksja to choroba a misspil juz raz wylapala ostrzezenie za udzielanie takich rad i za diagnozy zagrazajace zdrowiu.
Nie jestes lekarzem.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Masz racje skonczmy ot.
08 maja 2017FarmieGolda pisze: Niektóre antyhistaminy 1 generacji zwiększają drastycznie apetyt i tycie.
Ale to droga do bycia warzywem, antyhistaminy które przechodzą do OUN ryją strasznie. Nawet dla jakiś dziadków jakieś są przepisywane ale nie powiem konkretnie bo znam tylko prometazynę i aviomarin z tych które brałem regularnie ale to raczej nie one.
Może po prostu jedź smaczne jedzenie? Kaloryczne? Ja nienawidzę jeść dlatego nauczyłem się gotować i robić wszystko jak najbardziej intensywne smakowo wszystkim którzy próbują też pasuje.
Może SARMy mają jakieś taką właściwość jakiej szukasz? W końcu bardzo wiele zastosowań mają może jakiś też na masę się nadaje.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
