opiate warrior
NIGDY WIĘCEJ OPIATÓW. To jest dno i prowadzi do gówna. Zrozumiałem pułapkę heroiny i się w pore wycofałem.
To takie typowe ćpuńskie podejście odtruję się i już po wszystkim. Tak pstryk i jestem wyleczony.
A to nie prawda choroba zostaje do końca życia. Już zawsze jesteś w grupie ryzyka.
Znałam kolesia który nie grzał 10 lat miał rodzinę, dobra pracę wszystko mu szło jak po maśle trafił po ciężkim wypadku do szpitala podali mi morfinę prosto ze szpitala poszedł na bajzel...
"odtruwanie nei jest tkaie zle. TYlko CO PO TYM? Jak sie nie ma pomyslu to bedzie hujowo, zreszta nawet ludzie maja ambicje czy cos i tak wracaja"
Mam nadzieję że mnie to nie spotka wolałabym se strzelić w łeb
Jeśli chodzi o "leczenie" się prochami to też jestem przeciwna. IMO to zwykła zamiana - nie ćpam helu - ćpam prochy. Ciągłe odurzanie się.. Bez senu. Ćpuny lubią sobie zamieniać jeden nałóg na drugi!
Na alko, na benzo, itp.. Nie w tym tkwi sekret ;-)
I co ty mowissz ze sie zakladaasz o to ze on ... a co mozna zrobic takiego jak sie ma nalog, albo przestajesz albo gowno. A ludzi bardzo malo przestaje. co do innych problemow co ty mowisz o gosciu , ze nie ma dziewczyny to mnie wkurwia moze jest gejem co?? , ja tez nie mam dziewczyny i laze tylko z chlopakami mnie widza no i co. ma racje jak jest sie w nalogu to qrwa jaka dziewczyne zeby ci budzet psula .
sam chyba masz te problemy jeste slaby infantylny, i chcesz swoje zale narzucac na kogos innego zeby ci sie lepeij zrobilo.
NOWE ZYCIE.
kazda terapia na tym polega ze mala podpowiedz z ich strony -reszta nalezy do Ciebie.
gdybym niechodzila na terapie bym polpynela..a tak zyje funkcjonuje..i jest mi dobrze mimo kryzysow.
ale to wymaga w chuj wysilku.bez kitu takiej pracy nad soba ze to szok.az czasem wydaje sie to niewykonalne.
ale to wybor albo cpanie albo zycie.
niestety konsekwencje ciagna sie do konca zycia...i trza sie z tym pogodzic
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.