Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
I KO totalne nie szło nic z nim zrobić a zygal jak kot pół magazynu mi zajebal po czym spiersolil do domu, wsiadł na rower jebnal łyka z butelki i w pizdu. Nie dla wszystkich to gówno widzę. Po tym co zobaczyłem wylalem to i nie chce nic więcej o tym słyszeć, pijcie BDO samo zdrowie
Bigaffe1990 pisze:Z kolei kolega 2.5.ml zyganie
I KO totalne nie szło nic z nim zrobić a zygal jak kot pół magazynu mi zajebal po czym spiersolil do domu, wsiadł na rower jebnal łyka z butelki i w pizdu. Nie dla wszystkich to gówno widzę. Po tym co zobaczyłem wylalem to i nie chce nic więcej o tym słyszeć, pijcie BDO samo zdrowie
czy ty jestes pseudodebilem?
przeczytaj moj post wyzej geniuszu
nie umiesz to uzywac swojego mozgu ktory ci ten rozpuszczalnik wypalil
Także jak już koniecznie chcesz płynąć dalej a masz dostęp do giebla to zamiana na BDO jest po prostu głupia i bezsensowna.
No tutaj pojawiaja sie kwestie finansowe przynajmniej czasowo. Czy BDO w ostatecznym rozrachunku bedziie bardziej ekonomiczny?
GBL spozycie 25-30 ml dziennie.
Rownie dobrze moglbym wybrac baklo, 3 dni 10 zl. Tez jest spoko, ale bez gieblowej euforii. Rozumiem ze BDO wyzej sie plasuje?
Jak już ktoś wspomniał dzisiaj w wątku o GBL. Na dzisiaj to jest droga zabawa. Miesięczny ciąg to wydatek rzędu 1k PLN. Mowa o GBL. BDO jak ja kupiłem od bclean za 140 litr bodajże no to jest tanio. Ale teraz w takiej cenie nie dostaniesz. No i BDO jest jednak chujowsze od GBL. Ogólnie rzecz biorąc zabawa czy to w budyń czy w GBL jest obecnie nieekonomiczna albo niezdrowa (BDO).
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.