Od 4 dni jarałem zielsko, które powinno być ok (nie maczane). Odstawiłem niedawno escitalopram, regularnie przyjmuje Sunifiram i CDP cholinę oraz lamitrin na chada. Wczoraj trochę wypiłem. Przed snem troszkę zajarałem i tak jakby mnie nagle jebneło.
Oprócz efektów fizycznych to jeszcze wizualnie zaczęło się jakby rozpływać wszystko wokoło.
Jakaś diagnoza? Dlaczego tak się stało.
Kiedyś podobne ale o wiele słabsze drgawki miałem po spożyciu CDP-Choliny w czasie działania Adrafinilu/Modafinilu.
tak nawiasem dodam, że 2 relanium wziąłem(łącznie 10mg) i praktycznie niewiele pomogło. Nadal mną telepało. Potem z szklanke wody z cukrem(oporowo) wypiłem i powoli powolutku w ciągu godziny trochę się polepszyło?
Czyli to od przepalenia? Ale to jest możliwe, że tak jak z bieluniem THC się odkłada dzień po dniu prawie w ogóle nie działając a jednego dnia po wypaleniu niewielkiej ilości jebnie z mocą tych wszystkich dni??
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Więc tak jak w temacie, bywa że po paleniu łapią mnie drgawki, jest to dosyć przyjemne (XD) ale i trochę irytujące, razem z ziomkiem paliłem i tylko ja miałem takie akcje, na chwilę obecną to ustało, ale zastanawia mnie czym to jest spowodowane, na 100% zimno mi nie było ponieważ ten "efekt uboczny" łapał mnie w wakacje
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Albo mozna to przejarac, tez opcja.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
