Podchodne tryptaminy, które nie zostały rozbudowane przy pierścieniu – np. DMT, DPT, lub AMT
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 5396 / 966 / 0
IUPAC: 3-[2-(methyl(propyl)amino)ethyl]-1H-indole
Formula: C14H20N2


MPT is a synthetic tryptamine. Very little data exists about the pharmacological properties, metabolism and toxicity of MPT so there is a unique opportunity to study its properties.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 386 / 117 / 2
Kiedyś kupiłem 250 mg fumaranu MPT i wczoraj sobie go stestowałem. Dawkowanie nie było mi do końca znane, ale wiedziałem że jest wysokie, podobnie jak w przypadku innych bazowych tryptamin. Zdecydowałem się na zażycie oralne 200 mg, a 45 minut wcześniej zażyłem jeszcze 150 mg moklobemidu, dla wzmocnienia i wydłużenia doświadczenia.

Pierwsze efekty pojawiły się po 45 minutach, a razem z nim dość silny bodyload. Substancja od tego momentu rozkręcała się długo, a na początku nie było to nic więcej poza delikatnymi zakłóceniami w wizualnym odbiorze rzeczywistości. CEVy słabe, psychodeliczny mindspace również słaby. Trip bardziej z kategorii tych sedacyjnych niż energicznych. MPT pod każdym względem było dla mnie przeciętne, z wyjątkiem jednego - bodyloadu. Mimo że jestem odporny na bodyload po psychodelikach, to tutaj dokuczał mi dość mocno. Wystąpiły silne nudności, ale obyło się bez wymiotowania. Pod koniec tripa problemy gastryczne, ale nie wykluczam tego, że to nie przez MPT.

Jestem lekko zawiedziony. Wydaje mi się, że w przypadku tej substancji mamy do czynienia ze szklanym sufitem i prawdopodobnie 50 mg dałoby taki sam efekt jak 200 mg które zjadłem. Intuicja mi podpowiada, że powyżej 50 mg zwiększa sie tylko bodyload, a główne działanie pozostaje bez zmian. Kiedyś spróbuje zażycia donosowego tego pozostałego 50 mg które mi zostało. Być może w miksie z czymś innym, bo ta substancja sama w sobie, moim zdaniem nie ma zbyt wiele do zaoferowania.

Próbowałem wyciągnąć maksymalnie jak najwięcej z tego tripa więc w okolicach peaka zapaliłem troche maczanki z JWH-210, wdychałem też podtlenek azotu oraz zażywałem ketaminę. Wtedy zrobiło się już przyjemnie i pojawiły się nawet lekkie CEVy.

Długośc działania MPT zamknęła się w okolicach 4-5 godzin, ale przypominam że jadłem moklobemid. Bez moklobemidu działa pewnie z 3h.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.