Sytuacja ma sie tak: przygotowuje sie do rozszerzonych biologii, chemii i angielskiego na ktory ide z marszu bo ogarniam
Ale sama bio i chemia to zawal materialu, a cale liceum leserowalem i wzialem sie do nauki dopiero po studniowce
Także siedze na dupsku i nadrabiam 2 lata z okladem nierobstwa, bo jak juz mam isc na studia to na ogarniety kierunek, wiec mature tez trzeba napisac na poziomie ;-)
Aby zmaksymalizowac swoja krzywa uczenia zaczalem rowniez swoja przygode z, nootropami. Obecnie wyglada to nastepujaco:
Nootropy:
- Noopept 3x 10mg dziennie w roztworze wodnym pod jezyk (jak mi sie skonczy to bd w prochu bo juz posiadam mikrolyzeczke)
- Sunifiram 3x 5mg dziennie pod jezyk
- PRL-8-53 przeważnie 2-3x 5mg na dzień; obecnie leci w zasadzie codziennie ale jak uporam sie z chemia organiczna to bd pewnie na zmiane z adrafinilem bo powinno sie brac doraznie a nie stale
- Adrafinil, kilka razy w tyg, obecnie jak juz mowilem prawie codziennie bo chemia organiczna hardo
Suplementacja:
- Dwuwinian choliny w ilosciach hurtowych :-D
- Magnez + B6
- Hepatil
- Omega-3 + wit. E
- Wapń
- Kompleks (witaminy z grp B, zelazo, cynk i td)
- Melatonina na noc
Narazie nie narzekam, wiedza jakos do glowy wchodzi i przyzwoita czesc w niej zostaje. Nie jestem natomiast w stanie stwierdzic czy to na skutek tylko i wylacznie ogarniecia dupska (w sensie ze mozgownica zlapala obroty przez systematyczna nauke) czy tez inwestycja w te cukierki miala w tym swoj udzial...
Na pewno natomiast dziala adrafinil (prekursor modafinilu). Oczy dalej bola ale nie zasypiam z ksiazka w reku, wiec dobre na odmulenie ;-) Niedlugo zamawiam wiecej, kumpel z klady tez sie skusil po moich rewelacjach. Noopeptem byl zawiedziony :-D
A teraz do rzeczy. Pisze ten post z 2 powodow:
1) Witaminy i mineraly kupowałem kierując sie tym, ktore odpowiadaja za np przewodzenie impulsow nerwowych czy chronia przed stresem oksydacyjnym, wiec ma to rece i nogi. Natomiast nootropy kupilem na zasadzie biore to to i to bo ludzie sobie chwala
2) W koncu musi przyjsc i dzien matury. I tu mam dylemat. Czytalem ze np noopept negatywnie wplywa na pamiec krotkotrwala. I teraz pytanie: czy walic wszystko tak jak w trybie nauki czy myslalem np nad odstawieniem wszystkiego oprocz choliny na X czasu przed matura i w dniu matury cholina i adrafinil na rozbudzenie? Jakies sugestie?
Byłbym zobowiązany gdyby wypowiedzialy sie osoby z wiedza i/lub doswiadczeniem w temacie. Mile widziane sa wlasne doświadczenia, przytaczanie badan, artykulow naukowych. ;-)
Sorry za ewentualne bledy ale pisze to juz drugi raz zamiast powtarzać rysowanie wzorow Hawortha wiec juz nie dbam zeby post byl taki "oh i ah"
Mam nadzieje ze cos wyniose/wyniesiemy z tego watku, mozliwe ze w ramach mozliwosci bede tu jeszcze updateowal np jak czuje dane srodki albo jak poszla nieszczesna maturka :-D
Z gory dzieki!
dwuwinian choliny zmień na cytykoline/alpha gpc
jeszcze mozesz na doraznie fenylopiracetam też brać :)
Żaden nootrop za ciebie się nie nauczy.
Bierz co masz wziąć i napierdalaj. Teraz na szukanie combosów już za późno, kropka.
01 kwietnia 2017EmeritusIII pisze: dorzuć troszke 4F-MPH/innego fenidatu :)
dwuwinian choliny zmień na cytykoline/alpha gpc
jeszcze mozesz na doraznie fenylopiracetam też brać :)
Co do cytokoliny/alpha gpc - w czym to jest lepsze od dwuwinianu? Pytam z przyczyn ekonomicznych - zapas dwuwinianu do samej matury lezy juz w szafie :-D
01 kwietnia 2017hipollek pisze: Jak u Ciebie wygladalo przyswajanie informacji bez wspomagania? Drastycznie slabiej niz z?
Takze jakies predyspozycje do nauki ponoc mam, ale zawsze mialem inne piorytety... najpierw spory, potem byznes. Jeszcze z pol roku temu mialem wgl nie isc na studia :-D A potem obudzilem sie z reka w nocniku i oto jestem
Jak narazie zauwazylem ze jestem bardziej energiczny, skoncentrowany, pamietam wiecej, koktajl informacji huczy w glowie (az zaczalem miec migreny co mi się wczesniej nie zdarzalo
Z tym ze jak pisalem - nie wiem czy jakis udzial maja w tym te wszystkie cukierki, czy to wylacznie zasluga zasuwania jak kombajn i czytania po -set stron dziennie... na pewno dziala adrafinil, witaminki pewnie tez robia swoje. Co do reszty wynalazkow dalej pewnosci nie mam...
01 kwietnia 2017marwit pisze: Nie chcę być złośliwy, ale czy aby nie poświęcasz więcej czasu na znalezienie idealnego combosa zamiast po prostu usiąść i wkuwać?
Żaden nootrop za ciebie się nie nauczy.
Bierz co masz wziąć i napierdalaj. Teraz na szukanie combosów już za późno, kropka.
Od 2 miesiecy siedze w ksiazkach, nauka wrze. Ale w przerwach miedzy powtorkami jesta czas zeby cos poszperac. Czasem male rzeczy robia duza roznice ;-)
Nie szukam idealnego kombosa, tak naprawde liczylem na ewentualne sugestie jesli cos sie zle komponuje w moim stacku lub pominalem jakus zbawienny srodek
A bardziej zalezy mi na odpowiedzi na pytanie no. 2 - jak z tymi specyfikami przed sama matura? Odstawic, brac dalej...? Zreszta jak z sama nauka? Powtarzac ile sie da jeszcze przed sama matura czy dac czerepowi odpocząć? :scared:
posty scalono. MrRabbit
usunięto pierwszą część posta na życzenie autora / reisende
Ja pamiętam przed swoją maturą to detox zrobiłem.
83% z chem rozsz, przed samą maturą już mi się tak nie chciało że skończyłem się uczyć wraz z rozpoczęciem się pierwszej matury- chemia była tydzień później. nie martw się nie będą sprawdzać drobnostek których mógłbyś się nauczyć dzień przed, zadbaj przez kilka dni przed egzaminem by być w 100% formie fizyczno psychicznej
02 kwietnia 2017EmeritusIII pisze: cytykolina ogólnie się lepiej wchłania od dwuwinianu, daje więcej choliny i uwrażliwia receptory dopaminowe D2 :)
02 kwietnia 2017omikkk pisze: a ja za to pamietam, jak rozszerzona mature z angielskiego na kodzie napisalem na 95%, polecam
02 kwietnia 2017london5 pisze: Się za naukę weź, nie za ćpanie.
Ja pamiętam przed swoją maturą to detox zrobiłem.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
