Po takim traktowaniu , powinny być conajmniej ssuche jak kamieć
Te Twoje grzyby mają właściwości higroskopijne , ja bym je ładnie oporządził, słoik, marynata i pradawnym językiem psylohigroptikusus wołał o pomoc i zrzeszał fanów na Twitterze.
A jakbyś je zostawił w tym otwartym piekariku , nie przestawiał , otwórz piekarik , najpierw do wyłącz i zostaw aż wyschną - jak jeszcze jest co ratować
Można wysuszyc grzyby (3 dni na wysokiej szafie) a następnie dać do sloika i do piwnicy? Słoik szczelnie zamknięty ma być?
10 marca 2019Pfloyd pisze: Z tego, co wiem, jedynym sposobem na długotrwałe przechowywanie świeżych grzybów jest zalanie je miodem.
Pozostawienie grzybów w stanie choćby niewielkiej wilgotności może skutkować tym, że pokryją się pleśnią
Dobrze wysuszone grzyby są suche jak wiór, żadnej wilgoci. Polecam je potem trzymać w zamrażarce, można je przechowywać naprawdę długo.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
