Ja to kruszyłem w moździerzu zwyczajnie gniotłem żadnych strat,może minimalne nie widoczne gołym okiem
zdrapywałem specjalnym nożykiem
Ale to jak zacząłem sam ćpać szukałem takich rozwiązań jak to bu sobie urozmaicić/polepszyć ćpanie.Miałem zaplanowany każdy krok prawie.
:yay:
https://www.youtube.com/watch?v=jSH-b4tS-Nw#t=1m04s
potem ide do wspollokatora ktory jest zoltkeim pracujacym w chinskiej knajpie i robi mi cos takiego
https://www.youtube.com/watch?v=oOLQKSvQSzo
a kiedys mialem w domu takie cos , maszynke do robienia cukru pudru, ale mysle ze młynek do kawy tez da rade :
https://www.youtube.com/watch?v=O3k8VtJ2k5g
kurwa, jakie to by było ułatwienie
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Duże kryształy dzielę łamiąc je palcami, tak aby były na tyle małe, by móc je zgnieść kartą/legitymacją/dowodem.
Wszystko na gładkiej i czystej powierzchni, żadnych kartek i tego typu rzeczy.
W plenerze sytuacja wygląda inaczej - tak "na partyzanta" to wyjmuję obudowę od smartfona, do środka wkładam kryształki, następnie zakładam obudowę jednocześnie krusząc całość w drobny mak. W zakamarkach telefonu sporo przepada i tel mi ciągle jebie charakterystycznym zapachem klefedronu, ale ten sposób jest szybki, łatwy i wygodny. Fakt - czasem muszę poprawić, bo za pierwszym razem wszystkiego skruszyć się nie da w ten sposób.
Co do kruszenia weedu - metalowy młynek z siateczką, nie ma lepszej możliwości.
wkładasz topa do kielkiszka (małego, od wódki), po czym katujesz go
nożyczkami do paznokci- aż do skutku, wysoka efektywność
chociaż osobiście nie rozmieniam się na drobne
wolę załadować kulę w całości do procy xD
Młynek dużo nie kosztuje, ja dobry metalowy młynek 3-częściowy z siateczką upatrzyłem sobie za 65zł i służy mi już od 3 lat. Nie uległ żadnemu zniszczeniu wewnętrznemu - jedynie siateczka czasami się obsuwa, bo często ją wyjmowałem i zbierałem z niej pyłek do blety, oraz od kręcenia nim jego barwa się zmieniła. Był srebrny, a zrobił się taki żółtawy
Pierdolenie się z nożyczkami w kieliszku to według mnie totalny bezsens, już lepiej bym to normalnie w paluchach skruszył.
Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoim; wycięto cytat - WRB
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
