20 lutego 2017FarmieGolda pisze: Mam kilka pytań.
Co jest silniejsze 750 mg oxyracetamu czy 3600 mg piracetamu dobowo?
Chciałbym sobie poprawić motywację(receptory dopaminowe) co było by lepsze
500 mg CDP choliny dziennie czy NEURIDINE(2 kapsułki na dobę) swissherbal?
Budżet ograniczony.
PS Dorzuć ALCAR.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Neurodine max alcar, wszystkie źródła choliny, urydyna najlepsza forma, kwas alfa liponowy i inne bajery(ze 3razy lepsze od zwykłego neurodine)
20 gramów oksyracetamu aka słodkiej posypki do pankejków
Będzie git. Dzięki za pomoc.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
20 lutego 2017FarmieGolda pisze: Dobra ostateczna wersja stacka na miesiąc mojego:
Neurodine max alcar, wszystkie źródła choliny, urydyna najlepsza forma, kwas alfa liponowy i inne bajery(ze 3razy lepsze od zwykłego neurodine)
20 gramów oksyracetamu aka słodkiej posypki do pankejków
Będzie git. Dzięki za pomoc.
Pytanie do ekspertów: co sądzicie o liposomowej GABI'e?
20 lutego 2017Fenetylamina pisze: Teoretycznie(!) nie widzę interakcji na pierwszy rzut oka, a nawet wydawałoby to się całkiem sensowne przy tym zmulaczu. Na co cierpisz?
Ps. Przypomniało mi się, jak się pierwszy raz naćpałam jako dzieciak - paroksetyną :-D :-D :-D :-D :-D
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
