Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 110 • Strona 2 z 11
  • 519 / 47 / 0
Nadpobudliwość psycho-ruchowa,chwiejność emocjonalna,aspołeczność.Kłopoty z pamięcią i koncentracją.Tyle u siebie zauważyłem.Teraz piję raz na 2 tygodnie w umiarkowanych ilościach
  • 438 / 16 / 0
Nie każdego palacza mj cechuje lenistwo. W przypadku alkoholu na pewno dodałbym obojętność, wybuchowość oraz zwiększoną agresję w sytuacjach kryzysowych.
  • 3455 / 1124 / 0
Tak terż myślałam, że takie są objawy długotrwałego picia. Niestety mój były je ma, straszne kłótnie poczynialim po stymulantach + jego głodniak. Zostało mu to do dziś.
Guide do nikotyny w Stymulantach Roślinnych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:

misspillz.blogspot.com
  • 164 / 5 / 0
Depresja, egocentryzm, zanik emocji, alienacja, myśli samobójcze, no future. Nie pijcie tej trucizny. Do pewnego momentu jest ok. ale jest moment, że tracisz wszystko.
  • 761 / 13 / 0
Często pewne sugestie czy argumenty odbieram jako coś przeciwko sobie i wybucham. Przez to często są wszczynane drobne awanturki.
Uwaga! Użytkownik nieobgryzampaznokci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 410 / 23 / 0
Mocne poglebienie stanow lekowych i depresyjnych, picie zawsze konczylo sie zjazdem, ale od jesieni stalo sie to na tyle uciazliwe, ze napilem sie moze ze trzy razy. Kiedys tyle potrafilo byc w tygodniu i nawet w krotkich ciagach latalem za dnia ratujac sie benzo, dzis jest to juz niewykonalne. Jak ostatni raz pilem i na drugi dzien lyknalem sobie lorazepam 2,5 mg (starym zwyczajem, z benzo nie korzystam raczej) to masakra. Mam nieodparte uczucie, ze biorac leki i pijac z roku na rok coraz wiecej alkoholu zrylem sobie beret na tyle, ze doszedlem chyba do sciany. Nigdy nie mialem takich dlugich przerw jak na przestrzeni ostatnich kilku miesiecy. Mysle ze to dobrze wrozy. Benzo brane solo bez picia jest takim samym gównem jak alkohol i ma tozsamy negatywny wplyw na psychike. U mnie normalne funkcjonowanie na tym jest niemozliwe (taki lorazepam dziala na mnie w cholere amnezjogennie), wiec na szczescie nie wkrecilem sie w to.
I teraz ciekawostka: o wieeele mniejsze parcie na picie mam odkad zaczalem brac Wellbutrin i to jest fakt (wygooglujcie bupropion i alcohol craving) - moze to nie baklofen, ale jednak dziala. A druga ciekawostka jest taka, ze na tym leku mozna o wieeele wiecej wypic, 5 piw na pusty to jak po dwoch normalnie. Pijesz i nie czujesz, az wypijesz tyle ze ciach! blackout!
Uwaga! Użytkownik krism nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 906 / 75 / 19
Ja piłam swego czasu dużo (dopóki w opio się nie wjebałam) i bym powiedziała, że to jest jedyna substancja (alkohol, nie opio), która nie wpłynęła negatywnie na moją psychikę.
W czasie, gdy uczęszczałam na alkoholowe melanże, mogłam pracować/uczyć się/rozwijać się (tak!)/poprawiać z dnia na dzień swoją kondycję. To wszystko było możliwe, dopóki nie zaczęłam się bawić innymi substancjami.

Teraz już czysta od wszystkiego, ale nadal po ćpaniu moja głowa i ciało nie chce się pozbierać.
Is it time for your medication, Mr. Brown?
  • 125 / 23 / 0
Chwiejność emocjonalna jak najbardziej. A z późniejszych psychiatrycznych psychoza Korsakowa(alkoholowy zespół amnestyczny) paranoja alkoholowa(zespół usystematyzowanych urojeń niewiary małżeńskiej)
"mojej wolności dowodem błąd"
  • 34 / / 0
u mnie głównym urokiem jest to,
że traktuje browar jako modulator nastroju

uspokaja lepiej od benzyn <3
Uwaga! Użytkownik b3bs0n jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2134 / 280 / 0
Po długotrwałym piciu ciezko dojsc z tą osobą do porozumienia, wie wszystko najlepiej i trudno jej cokolwiek przetłumaczyć. Do tego alkoholicy są w chuj uparci. Ciezko stwierdzić czy uparci staja się wskutek picia czy uparte osoby czesciej sięgają po alkohol. Dochodzi do tego przesadna potrzeba kontroli wszystkiego wokół mocno obniżająca komfort zycia.
ODPOWIEDZ
Posty: 110 • Strona 2 z 11
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.