Link do ankiety :
http://www.survio.com/survey/d/X6Q6Q1I3P7O9G3U6V
Poza tym 3 pytania o cechy ćpuna? Odebrałem je jako: najważniejsze cechy, najnajważniejsze cechy i najnajnajważniejsze cechy. Bez sensu.
Tak samo "dokończ zdanie: X jest ćpunem, ale..." No ale co? kroi chleb piętą? Nie ćpa?
Podobnie z ostatnim poleceniem: "Opowiedz anegdotę cośtam o narkomanach, którą znasz", przecież na forum jest cały wątek o narkomańskich anegdotach i co innego można pod tym poleceniem napisać...
To tyle jeśli chodzi o moje uwagi. Nie znam się na ankietowaniu, ani nie wiem w jakim celu jest ta ankieta, lecz słabo ją oceniam.
PS. Bardzo fajny nick, autorko.
"dokończ zdanie: X jest ćpunem, ale..." - NA przykład adam jest narkomanem, ale jest dobrym człowiekiem. Na prawdę pytania prostsze już chyba nie mogą być. Nie będę dyskutował z każdą waszą uwagą dotyczącą ankiety bo to byłoby bez sensu. Ale mogę was zapewnić, że jest ona zrobiona prawidłowo, czyli tak jak ankieta w mojej profesji powinna wyglądać :)
Jeżeli ktoś miałby jeszcze jakieś pytania to proszę pytać, natomiast pisanie, że "nie znam się na ankietowaniu ALE" proszę sobie odpuścić bo nic to nie wnosi. :) Pozdrawiam.
Podaj cechy, które według ciebie najbardziej cechują wzorowego(jaki powinien być) narkomana.
Jakie cechy są charakterystyczne dla prawdziwego narkomana?
Oh yea. Ankieta jest super a my jesteśmy gupi.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
29 stycznia 2017PiesZaSzybą pisze: Piszę pracę z zakresu lingwistyki kulturowej, a moim celem jest stworzenie definicji kognitywnej narkomana. Na prawdę pytania prostsze już chyba nie mogą być. :) Pozdrawiam.
Naprawdę piszemy /w tym wypadku/ łącznie... zdrówko!
Typowy narkoman to taki co przed sniadaniem wpierdala kreske,
Wzorowy to taki to taki co robi śniadanie mamie dopiero później ćpie, a prawdziwy nic nie je tylko sniffuje xD
Dobrze rozumiem? xD
Wzorowy to taki to taki co robi śniadanie mamie dopiero później ćpie, a prawdziwy nic nie je tylko sniffuje xD
Dobrze rozumiem? xD
Tak, dobrze. Jeżeli tak widzisz świat, to tak miałeś napisać. Właśnie o to chodzi w tej ankiecie.
Rozumiem, że jest to coś innego niż większość ankiet, ale zamiast od razu hejtować wszystko co inne i nieznane , to można chwilkę nad tym pomyśleć. Ankieta nie jest mi potrzebna do pracy z socjologii itp. W badaniach, ogólnie mówiąc, językoznawczych właśnie taki charakter mają pytania. Są inne, rozumiem. Ale kurwa bez przesady. pis joł ludzie i trochę więcej życzliwości na przyszłość, bo nie wszystko co z początku się wydaję trochę inne jest z gruntu złe i jak ktoś tu napisał "głupie".
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
