"sprawdzone_info pisze: "Zasadniczo, uświadomienie sobie takiego stanu rzeczy, że jest się pozbawionym wyższych uczuć, jest ważną i cenną rzeczą. Mam tak samo. Z tym powinno wiązać się pewne postępowanie - żadnych związków. Osoba która nie ma w sobie tzw. miłości nie będąc świadoma i na siłę próbująca mieć takie normalne życie jak wszyscy w okół, zostawia za sobą tylko zgliszcza i łzy... przeważnie innych osób, bo samemu głównie frustracja."
Trochę off top ale odpowiem. Owszem, zdaję sobie z tego niestety sprawę. Albo stety. Gdy nie wiedziałem, że jestem w ten sposób dyssocjalnie skrzywiony to każdy mój związek kończył się tym, że druga osoba kończyła na dnie a ja nie wiedziałem, że to moja wina. Mając tę świadomość coś tam zyskujemy. U mnie to głównie przez lata grzania opio i osobowość dyssocjalną (nie, nie diagnozowałem sobie sam na wikipedii). Takie osoby generalnie są katastrofą dla otoczenia. Owszem dla siebie samych również, ale to generalnie mają w dupie bo:
* deficyt lęku – defekt emocjonalny polegający na braku przyswajania odruchów moralnych i braku empatii;
* niezdolność przeżywania poczucia winy i uczenia się (kary)
autodestrukcyjny wzorzec życia (np. po okresie dobrego przystosowania niszczenie dotychczasowych osiągnięć z przyczyn niezrozumiałych dla otoczenia),
nieumiejętność planowania odległych celów (koncentracja na teraźniejszości),
niezdolność przewidywania skutków swojego postępowania,
https://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C ... yssocjalna
Swoją drogą może przydałby się w innym dziale temat o tym, może próbowałeś jakoś oswoić tę przypadłość by w miarę funkcjonować?
Najgorzej jak inni ludzie nie rozumieją tego i uważają takie osoby za ścierwa, które specjalnie tak ot, dla zgrywy w ten sposób żyją. To znaczy chuj tam, nie najgorzej - niech myślą co chcą, ale tak zupełnie nie jest. Tego się nie leczy lekami a psychoterapia niewiele pomaga. A narkotyki i inne kompulsje jeszcze pogarszają sprawę :finger:
autodestrukcyjny wzorzec życia (np. po okresie dobrego przystosowania niszczenie dotychczasowych osiągnięć z przyczyn niezrozumiałych dla otoczenia),
nieumiejętność planowania odległych celów (koncentracja na teraźniejszości),
niezdolność przewidywania skutków swojego postępowania,
https://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C ... yssocjalna"
Swoją drogą może przydałby się w innym dziale temat o tym, może próbowałeś jakoś oswoić tę przypadłość by w miarę funkcjonować?AlienForms pisze: Wypisz wymaluj o mnie ;-)
Oswoiłem przez pogodzenie się tym kim jestem. Wiedzieć a pogodzić się i nie walczyć dalej to dwie różne rzeczy... ja już mam parę lat na karku, ciut więcej niż średnia hajpa, ale to raczej nie na ten wątek i nie chcę tutaj offtopować, szczególnie, że żegnamy kolejnego ćpuna...
"autodestrukcyjny wzorzec życia (np. po okresie dobrego przystosowania niszczenie dotychczasowych osiągnięć z przyczyn niezrozumiałych dla otoczenia),
nieumiejętność planowania odległych celów (koncentracja na teraźniejszości),
niezdolność przewidywania skutków swojego postępowania,
https://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C ... yssocjalna
Swoją drogą może przydałby się w innym dziale temat o tym, może próbowałeś jakoś oswoić tę przypadłość by w miarę funkcjonować?
Wypisz wymaluj o mnie ;-)k
Oswoiłem przez pogodzenie się tym kim jestem. Wiedzieć a pogodzić się i nie walczyć dalej to dwie różne rzeczy... ja już mam parę lat na karku, ciut więcej niż średnia hajpa, ale to raczej nie na ten wątek i nie chcę tutaj offtopować, szczególnie, że żegnamy kolejnego ćpuna... "
Bigaffe1990 pisze:
sorry za offtop,
ale chyba ktos na wiki napisal o mnie ;/
stowrzłby ktos temat, wypadalo by o tym porozmawiac.
Tak więc temat stworzony...
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
A od chlania i ćpania można nabawić się charakteropatii
A antyspoleczne zaburzenie osobowosci =//= zadne z zaburzen wyzej
Ciekawostka: psychopaci mają większy pociąg do narkotyków
Ciekawostka nr 2: Jeżeli zdiagnozowałes samemu u siebie tajie zaburzenia mam dla ciebie dobra wiadomość, jesteś całkowicie zdrowy, bo psychopata nie wie, ze jest psychopata [tak jakby]
ale co zrobić..
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
misspill pisze:STR88, sam mówisz, że socjopatia to nie psychopatia a potem sugerujesz autorowi, że jest psychopatą. Nieładnie. Być socjopatą to trendy, a psychopatą - najgorsze ścierwo.
To oczywiście skrajny przypadek, ale wiele osób robiącą karierę posiadająca ogromną fortunę są właśnie socjopatami, którzy po trupach osiągają swoje cele nie zważając na normy społeczne.
Sam nie raz żałowałem, że nie jestem psychopatą jakie życie byłoby łatwe bez odczuwania tych wszystkich "ludzkich" emocji .
Dla osób których ciekawi ten temat polecam książkę : "Psychopaci są wśród nas" - Robert D. Hare
Pschopatia to zaburzenie osobowości cechujące się pewnym zespołem zachowań i domniemanych cech charakteru, w większości uznawanych przez społeczeństwo za niepożądane.
jakies pomysly?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
