Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 917 • Strona 90 z 92
  • 357 / 2 / 0
Pier*ol to nbome. Nie chcesz w koncu wylądować na oiomie. Wierz mi.
I was made for lovin' you baby
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
  • 12 / / 0
Albo w psychiatryku :)
  • 2082 / 511 / 0
Na jakiej podstawie tak mówisz? O ile NBOM'y rzeczywiście są wredne dla ciała to nie zauważyłem aby były bardziej groźne dla psychiki od innych psychodelików. 25B jest jednym z najmocniejszych w rodzinie ale inne w dawkach małych lub średnich raczej są dosyć wesołe i mało przytłaczające.
  • 320 / 20 / 0
Brałem jakiś czas temu 25B, pół kartonu (czyli 1 mg) i niestety nie zauważyłem, żeby dużo się różnił od innych enbomów. Po przeczytaniu wielu opisów w tym wątku nastawiałem się na ciekawsze i obfitsze wizuale, a tak naprawdę jedyną większą różnicą w porównaniu do 25D był znacznie dłuższy czas działania. Może jeszcze odrobinę większy bodyload, ale u mnie przy nbomach generalnie jest on bardzo delikatny, więc ciężko powiedzieć. Dodam tylko że, podobnie jak przy docu, do 25B można wypić dużo piwa, a i tak alkohol nie ma do nas za bardzo przystępu. Innymi słowy - na 25B piwem się nie najebiesz, choćbyś i 4 wypił. Wiem, że ta trzeźwość jest pewnie w jakiejś mierze złudna, no ale taki efekt u siebie zaobserwowałem.
TO BOWIEM, CO NIEWIDZIALNE, TO ZNACZY JEGO WIECZNA MOC I BÓSTWO, SĄ WIDZIALNE
OD STWORZENIA ŚWIATA PRZEZ TO, CO STWORZONE, PO TO, ABY ONI BYLI BEZ WYMÓWKI.
Rz 1:20
  • 49 / 4 / 0
@grap32 a dlaczego miałbym trafić na oiom? Oczywiście, że nie chcę tam wylądować, więc uważam z dawkami. Puls 120 to jeszcze daleko od pulsu śmiertelnego, taki miewam też po alko i mj (tylko tamto to wazodylatory). nbomy spowodowały sporo śmierci, ale wciąż większość z nich została spowodowana nieodpowiedzialnym użytkowaniem.
Uwaga! Użytkownik gguftobluff12345 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1342 / 48 / 0
@KapitanAizen
Ja w sumie nie zauważyłem żeby 25B było bardziej wyzywające mentalnie niż reszta rodziny. W momencie w którym obserwowałem wizuale praktycznie rozrywające przestrzeń dookoła w zasadzie byłem trzeźwy i moje myśli nie wędrowały jakimiś innymi torami. Tak było na początku tripa, chwilę potem dostałem padaczki, więc ciężko powiedzieć. %-D
SESH
  • 157 / 8 / 0
iuhanna pisze:
Brałem jakiś czas temu 25B, pół kartonu (czyli 1 mg) i niestety nie zauważyłem, żeby dużo się różnił od innych enbomów. Po przeczytaniu wielu opisów w tym wątku nastawiałem się na ciekawsze i obfitsze wizuale, a tak naprawdę jedyną większą różnicą w porównaniu do 25D był znacznie dłuższy czas działania.

Karton pochodził z PL, czy miałeś go skądinąd ?

Masz pewność, że to na pewno było 1mg? Kartony, które ja miałem (a podobno były na forum rozdawane w konkursach %-D ), miały w sobie 1.25mg substancji i to już był konkret.
Od reszty z rodziny, wyróżniała go ta moc. W tej dawce dawał już silne wizuale, duża euforię, ciekawe przemyślenia, ale tak jak już było pisane wyżej, potrafił wjechać niemiło na organizm.

Może w Twojej połówce było mniej niż myślisz, albo to sort sprzed delegalu, przez co mógł być zwietrzały? Po prostu nie chce mi się wierzyć, że taki KING KONG może na kogoś działać słabo. ;)

*Piszę słabo, bo 25I czy 25C nie miały w sobie nic fajnego.
Uwaga! Użytkownik latajacypisuar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2882 / 303 / 0
latajacypisuar pisze:

*Piszę słabo, bo 25I czy 25C nie miały w sobie nic fajnego.
jadłem po 4mg i 6mg 25I na dziąsło i uwierz że to potrafi nieźle człowieka pojebać, wszystkim oczywiście odradzam takie dawki
25c sniffowałem na oko do miksów z 5-mapb i mxe i też było zajebiste, więc proszę nie oczerniać tych fajnych substancji. Każda miała trochę inny profil, takie 25C było typowe na domówki, B już było trochę mocniejsze i niektórych na prawdę mentalna strona przytłaczała.

Ale co my tu dyskutujemy jak my hajpowe maszyny których nic nie rusza %-D
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 157 / 8 / 0
Kochanie, ale te same 6mg 25B-NBOMe wysłało by Cię rakietą do domu wariatów, uprzednio niszcząc jakąś brzozę.

Znając wjazd NBOMe'ów na organizm, nigdy nie przekraczałem dawki 2,5mg.
Uwaga! Użytkownik latajacypisuar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 1124 / 0
Prędzej karetką na SOR. NBOMe potrafią nieźle wchodzić na serce, czasem relatywnie małe dawki, innym razem jest zupełnie si nawet po dużych, ja już nie eksperymentuję z tą grupą, szkoda zdrowia na tAKĄ psychodelę ;)
Guide do nikotyny w Stymulantach Roślinnych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:

misspillz.blogspot.com
ODPOWIEDZ
Posty: 917 • Strona 90 z 92
Artykuły
Newsy
[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.