Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
OD STWORZENIA ŚWIATA PRZEZ TO, CO STWORZONE, PO TO, ABY ONI BYLI BEZ WYMÓWKI.
Rz 1:20
Ja w sumie nie zauważyłem żeby 25B było bardziej wyzywające mentalnie niż reszta rodziny. W momencie w którym obserwowałem wizuale praktycznie rozrywające przestrzeń dookoła w zasadzie byłem trzeźwy i moje myśli nie wędrowały jakimiś innymi torami. Tak było na początku tripa, chwilę potem dostałem padaczki, więc ciężko powiedzieć.
iuhanna pisze:Brałem jakiś czas temu 25B, pół kartonu (czyli 1 mg) i niestety nie zauważyłem, żeby dużo się różnił od innych enbomów. Po przeczytaniu wielu opisów w tym wątku nastawiałem się na ciekawsze i obfitsze wizuale, a tak naprawdę jedyną większą różnicą w porównaniu do 25D był znacznie dłuższy czas działania.
Karton pochodził z PL, czy miałeś go skądinąd ?
Masz pewność, że to na pewno było 1mg? Kartony, które ja miałem (a podobno były na forum rozdawane w konkursach
Od reszty z rodziny, wyróżniała go ta moc. W tej dawce dawał już silne wizuale, duża euforię, ciekawe przemyślenia, ale tak jak już było pisane wyżej, potrafił wjechać niemiło na organizm.
Może w Twojej połówce było mniej niż myślisz, albo to sort sprzed delegalu, przez co mógł być zwietrzały? Po prostu nie chce mi się wierzyć, że taki KING KONG może na kogoś działać słabo. ;)
*Piszę słabo, bo 25I czy 25C nie miały w sobie nic fajnego.
latajacypisuar pisze:
*Piszę słabo, bo 25I czy 25C nie miały w sobie nic fajnego.
25c sniffowałem na oko do miksów z 5-mapb i mxe i też było zajebiste, więc proszę nie oczerniać tych fajnych substancji. Każda miała trochę inny profil, takie 25C było typowe na domówki, B już było trochę mocniejsze i niektórych na prawdę mentalna strona przytłaczała.
Ale co my tu dyskutujemy jak my hajpowe maszyny których nic nie rusza
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Znając wjazd NBOMe'ów na organizm, nigdy nie przekraczałem dawki 2,5mg.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
