Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
polymerases pisze:Albo w ryja liścia i zaraz się uspokoi.
BDB post, tak to właśnie powinno wyglądać - zachowanie spokoju, utrzymywanie kontaktu, nienachalne skupianie uwagi tripowicza na normalnych rzeczach i aspektach sytuacji... nie ma tu raczej miejsca na wymyślne techniki i niewskazane jest nadmierne wczuwanie się, bo jeśli mamy dodatkowo panikować, to lepiej siedzieć cicho.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
-ograniczyć bodźce całkowicie (światło i muzyke) lub zmienić otoczenie (no chyba że nie możemy się poruszać) to wtedy chyba najlepiej się położyć, spokojnie oddychać, i dać się ponieść tripowi, nie walczac z tym. Czasami pomaga mi piwo.
Nie polecam dopalać mj.
Życie to najlepszy narkotyk...
Warto także wykorzystać siłę placebo. Gdy wiem, że będę tripować z niedoświadczoną osobą to biorę z sobą kartonik mleka. Gdy ta osoba się mnie pyta po co mi mleko to wmawiam jej, że to jest antidotum, gdyby coś poszło nie tak, bo mleko zbija działanie kwasa. Metodę sprawdzałem dwa razy i dwa razy się sprawdziła. :D
Tylko lepiej jak każdy pisze swoją kartkę i ma ją przy sobie, czy widzi na stole.
@FajnieJest świetnie napisane :)
ona też porobiona ale bez badtripa na szczęcie wpadła na pomysł wyłączyła muzykę, włączyła światło wzięła do ręki książeczkę dla dzieci o muppetach kazała usiąść obok niej i przesyuwała mi kartkę po kartce jak małemu dziecku, pokazywała obrazki, opowiadała śmiesznie o nich ... na początku czułęm podstęp, ale po kili minutach zacząłem się głośno śmiać i po kwadransie wróciło do normy !!! gdyby nie ta książęczka nie wiem jakby to się skończyło !!
u mnie pomogło odwrócenie uwagi od złych myśli, zmiana otoczenia, właczenie światła, wyłączenie muzyki, i pokazywanie śwmiesznych obrazków z jednoczesnym pozytywnym komentarzem pełnym pozytywnych emocji :d
Pomogła mi wtedy doświadczona koleżanka, która była równie nagrzana co ja. Wystarczyło, że wyszliśmy na balkon i paląc papierosa zaczęliśmy rozkminiać czego tak właściwie się boję. Zadawała mi kolejne pytania o mój strach, który zaczął się jakoś sam rozpływać i po kilku minutach było po wszystkim :) Taki trochę psychoterapeutyczny sposób na rozładowanie "tego złego". Bad trip też może być przecież okazją do pokonania swoich głębszych lub płytszych lęków :)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
