Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 810 • Strona 40 z 81
  • 326 / 54 / 0
Ponoć mówi się że nie pomożesz człowiekowi który tej pomocy nie chce i pewnie coś w tym jest. Zastanów się czego Ty chcesz. Raz mówisz że chcesz odzyskać swoje życie, chcesz żyć i tak jak inni cieszyć się życiem. A teraz mówisz że chcesz być chodzącym zombie na prochach bez uczuć.
To Ci w niczym nie pomoże.
Ani nie będziesz szczęśliwy ani nieszczęśliwy. Chcesz tak? Naprawdę chcesz żyć-nieżyć? Bo takie zombie jest. Niby żyje ale jednak nie żyje a tym bardziej nie w otaczającej go rzeczywistości.
Ja nie mówię że leki Ci nie pomogą, ale nie nastawiaj się że odwalą za Ciebie całą robote.
Mówię Ci, postaraj się, włóż w tą terapię swoją inicjatywę, psychiatra jedno, Twoja inicjatywa drugie a leki trzecie i to ma współgrać a nie że jedna rzecz ma odpieprzyć całą robote za Ciebie.
Tylko musisz chcieć.
i życzę Ci żebyś chciał i się starał bo warto.
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 70 / 10 / 0
Muszę przyznać, noker, że czytanie Twoich niezmiennie zdołowanych wypowiedzi zaczyna robić się nużące. Jak grochem o ścianę. Aż można odnieść wrażenie, że nie szukasz pomocy, a dostrzeżenia, jaki jesteś biedny.
Jeszcze wcześniej mi umknęło napisać, że jak czytać Twój pierwszy post i niektóre dalsze, wydaje się, że to nawet do nas, tu, na tym forum, masz pretensje za to, że jesteś w takim stanie.

A z metod pracy nad sobą to dorzucę jeszcze malutkich kroczków. Przykładowo, zrób jedną pompkę dziennie. Tylko jedną, ale codziennie. Jak będziesz miał siłę i chęć, to dwie.
A jeszcze tak mi wpadło do głowy, jak wspomniałeś o kursie języka - najlepiej zacznij grać w jakąś grę (z polskimi albo i angielskimi napisami). Dla mnie to jedna z lepszych, bo i powiedzmy, darmowa metoda nauki języka (pewien stosunek emocjonalny sprawia, że lepiej się zapamiętuje słowa/wyrażenia).
Myślisz, że jak nie robisz nic, to nie robisz nic złego?
  • 64 / 6 / 0
Powiem jedno...przestancie zyc wyobrazeniami a zacznijcie zyc tak jak chcecie. Ja przeprowadzilam sie na studia do duzego miasta...mialo byc zycie. Zaczelo sie cpanie. Bo nikt z osob bedacych w moim zasiegu tez zycia nie mieli (takiego jak myslalam przez zycie rozumiem wyobrazenie rodem z seriali,jakies dyskoteki,znajomi,kolezanki krajst jak sie pomylilam) ale sa zadowoleni bo zyja jak chca. I powiem wam ze nic nie stoi na przeszkodzie poza waszym usposobieniem,mysleniem...ot co. Jasne jedni maja lzej drudzy ciezej,ale przeciez macie wolna reke i nikt za was nie decyduje. chcesz isc na impreze ? Idz...nawet sam i wbrew pozorom baw sie dobrze. Chcesz miec znajomych. W koncu sie znajda jak bedziesz odpowiednio dlugo szukac..
  • 26 / 1 / 0
Sengita pisze:
Muszę przyznać, noker, że czytanie Twoich niezmiennie zdołowanych wypowiedzi zaczyna robić się nużące. Jak grochem o ścianę. Aż można odnieść wrażenie, że nie szukasz pomocy, a dostrzeżenia, jaki jesteś biedny.
Jeszcze wcześniej mi umknęło napisać, że jak czytać Twój pierwszy post i niektóre dalsze, wydaje się, że to nawet do nas, tu, na tym forum, masz pretensje za to, że jesteś w takim stanie.

A z metod pracy nad sobą to dorzucę jeszcze malutkich kroczków. Przykładowo, zrób jedną pompkę dziennie. Tylko jedną, ale codziennie. Jak będziesz miał siłę i chęć, to dwie.
A jeszcze tak mi wpadło do głowy, jak wspomniałeś o kursie języka - najlepiej zacznij grać w jakąś grę (z polskimi albo i angielskimi napisami). Dla mnie to jedna z lepszych, bo i powiedzmy, darmowa metoda nauki języka (pewien stosunek emocjonalny sprawia, że lepiej się zapamiętuje słowa/wyrażenia).
Wiem sengita ze to tak wyglada. Po prostu jestem rozchwiany. Jednego dnia mam sile i energie zeby to zmienic ze jednak wyjde na prosta a drugiego dnia kompletnie brak energii wiary ze moge to zmienic. Mysli samobojcze...dziwne to. Dzis zauwazylem ze nie potrafie spojrzec ludziom w oczy bo sie siebie brzydze. Uciekam wzrokiem zeby nie patrzyli na mnie nie oceniali mnie...
  • 157 / 8 / 0
Próbowałeś jakichś suplementów? Jeżeli tak, to jakich i jak na Ciebie działały?
Uwaga! Użytkownik latajacypisuar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 26 / 1 / 0
Kreatyna wiadomo. Beta alanina mrowienie na twarzy itd. Aakg arginina przyznam szczerze ze nic nie poczulem. Zadnego libido czy tej pompy. No i bialko tez wiadomo. Poczytalem sporo o tym nofap i innych hormonach i musze tez zbadac prolaktyne i estradiol dlatego ze mam prawie 23 lata a nie pamietam kiedy mialem jakis poranny wzwod. Jak ogladam jakies programy o chujowych historiach ludzi typu zycie bez wstydu to nieraz sie wzruszam jak pizda.Ale moze to tez byc spowodowane ciaglym jechaniem sobie stresem nerwami itd

Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoim; wycięto cytat - WRB
  • 157 / 8 / 0
Kreatyna wiadomo. Beta alanina mrowienie na twarzy itd. Aakg arginina przyznam szczerze ze nic nie poczulem. Zadnego libido czy tej pompy. No i bialko tez wiadomo.
Nadal sądzę, że jesteś trollem, ale może ktoś inny skorzysta.


Mucuna ekstrakt 40% z rana.
Maca + Spirulina / może być w szejku z mlekiem.

Na wieczór:
Bacopa monnieri
Ashwagandha

Spróbuj tego rozwiązania. Powinno dodać Ci energii i podnieść pewność siebie przez działanie antydepresyjne i przeciwlękowe.

Do tego psychoterapia.
Uwaga! Użytkownik latajacypisuar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 26 / 1 / 0
Ok dzieki. Ale powiedz mi na jakiej podstawie sadzisz ze jestem trollem? Nie wierzysz ze jest taki gosc? Jakim trzeba byc kolesiem zeby siedziec i wymyslac takie rzeczy
  • 157 / 8 / 0
Kolesiem z czata. :)

Nie spamujmy.
Uwaga! Użytkownik latajacypisuar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 26 / 1 / 0
Z tym jakim trzeba byc kolesiem chodzilo o mnie. Nie pisze tego dla beki i nie wymyslam. A jesli chodzi Ci o to ze pisalem do Ciebie na chacie z pytaniem bodjaze o tescia to tak chcialem przybic bo wszystko na niebie i ziemi wskazuje ze mam malo tego hormonu. A jesli nie o to juz sam nie wiem. Btw.czytalem o tych roslinkach ktore podeslales. Czy po zaprzestaniu brania tej mucuny bardzo odczuje negatywne skutki niskiej dopaminy? Czytalem ze kiedy podaje sie ja zewnatrz to po odstawieniu ma sie poziom nizszy niz przed. 23 stycznia jestem zapisany do psychistry. Od jakiegos tyg uskuteczniam ten nofap. Mam nadzieje ze do wakacji bedzie ze mna lepiej
ODPOWIEDZ
Posty: 810 • Strona 40 z 81
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.