good_night pisze: Do dupy z taka sztuczna inteligencją.
Ja: Jak ma na imię Monika Brodka?
Fido: Zaraz, o czyje imię chodzi? Moje to Fido - mam nadzieję, że jest wystarczająco charakterystyczne.
ja: Chodzi o imię Moniki Brodki.
Fido: Gdyby nie imiona, jak byśmy się do siebie zwracali? Ja jestem Fido.
:rolleyes:
nie zrozumiales ironii Fida
Zaraz, o czyje imię chodzi? Moje to Fido - mam nadzieję, że jest wystarczająco charakterystyczne.
Ps. Przeczytaj jeszcze raz post usera...
Hehe, jak macie chęć i czas to spróbujcie zapuchać bota- odpalasz notatnik, wpisujesz jakiś ciąg, zaznaczasz go kopiujesz tyle ile zdołasz udźwignąć a następnie wklejasz jako wypowiedź- dropsa zapycha, lecz łyka tylko raz ;-)
podróżuję w mojej głowie...
kokaineczka: chyba??
Drops: Niestety nie wiem nic więcej na ten temat. Może jednak to: języki Cię zainteresuje?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.