Ludzie są różni i niektorym potrzeba tydzien, innych coś takiego wgl nie łapie, a inni musza 3 miesiące nie jarać żeby się ogarnąć
Macie rację, ale hejt na jaranie ostatnio za mocny imo. Przecież kurwa mj to ćpanie i szkodzi, to chyba oczywiste nie?
Sam jestem tego przykladem, palilem za mlodu
Z tego juz sie nie da uciec nie wspomne o wplywie DXM na czlowieka
Ale jednak lubie to
Zespół amotywacyjny sie pojawił, ale ja jarałem serio dużo. Nie żebym się chwalił bo nie ma czym, wiem że przesadzałem z mj. Budziłem się i za łóżkiem stała gotowa butla, nie podnosiłem się zanim nie byłem zajebany.
Nie zdałem matury, co prawda brakło mi z matmy 2% (1pkt) ale nie zdałem. Jarałem dalej i poprawkę ogarnąłem, ale wie że stać mnie było ogólnie na o wiele więcej nie tylko na płaszczyźnie uczenia się, ale ogólnie życiowo. Ale proste że wolałem się zajebać i nic nie robić, bo było "GIT i chuj" :)
Niemniej jednak uważam że okazyjne jaranie jest lepsze niż okazyjne branie stimów. Pozdro.
Wracając do tematu:
mj ryje banie bo to NARKOTYK. Jak ktoś wierzy w te ściemy że to niewinna roślinka to współczuję, ja też wierzyłem.
Może tak jest wychwalana maryśka przez ten gorący temat legalizacji medycznej mj. Mam nadzieje że kiedyś świadomośc społeczeństwa na ten temat wzrośnie
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.