zawsze jak tatus wpadal mi do pokoju najebany i czul ze jebie jarunkiem okrutnie to katowal o chmure, cytuje - dawaj dawaj, przydżumie i ide spac ... no i az pewnego razu, bylem najebany, i dalem sie skusic
Tylko wiecie jak jest, nie można dać starym "chujoewgo towaru" bo jeszcze sie przepalą, będą żygać i wtedy będzie jeszcze gorzej niż miało być... tak samo nie można im dać mocnej indyjki, bo sie zamulą i znając już później faze mówić "Synu po co ci to", co innego gdyby to miała być jakaś sativka po której razem z mamą polewalibyśmy się z jej koleżanek ze studiów, czego kolwiek...
Jednak ja mam wrażenie że matka namawia mnie abym przyniósł jej troche palenia tylko po to żeby na przyszłość wiedzieć jak to wygląda i mieć na mnie haka - do tej pory nie przyłapała mnie na paleniu, nie znalazła żadnego topka ani nic, może sie tylko domyślać jak wygląda i pachnie marihuana............ Btw. kiedyś zostawiłem w szafce świeczki aromatyczne a ona myślała że to maria tak pachnie i przetrzepała mi całą szafke..........
Jednak myśle że jak już na stałe się wyprowadze do holandii i zaprosze do siebie swoją rodzicielke, na pewno pójdziemy razem do coffe shopu, zamówimy ciasteczko, herbatke, joincika i będziemy siedzieć i rozmawiać...:)
Spytala tylko, czy nie umrze po tym ;)
Powiedzialem, ze lepiej Jej bedzie, niz po alko
Zjaralismy wielkiego batona z holenderskiego stuffu - bylo pieknie :))))
Alexander Shulgin, PiHKAL
- siadasz z nimi i jarasz
- opierdalasz ich, zabierasz stuff i bongo,zamykaszsie u siebie i jarasz
- opierdalasz ich i nic wiecej nie robisz
- opierdalasz ich i wyrzucasz przy nich caly stud dla przykladu
- udajesz ze nie widzisz, ale jak wtrzezwieja chcesz przperowadzic powazna rozmowe
- udajesz ze nie widzisz, ale zaczynasz sie martwic
- udajesz ze nie widzisz i masz wyjebane
- dajesz cenną rade i idziesz sobie do siebie
ja wybieram opcje nr 1
a teraz odwrocmy kota ogonem, mamy po 45 lat nasz dzieci sa juz dorosle wracamy zmeczeni po robocie do domu a tam nasi synowie/corki i ich sympatie ostro pociagaja z bonga co robisz]
Opcja pierwsza i ostatnia (w takiej kolejnosci) :o)
a teraz odwrocmy kota ogonem, mamy po 45 lat nasz dzieci sa juz dorosle wracamy zmeczeni po robocie do domu a tam nasi synowie/corki i ich sympatie ostro pociagaja z bonga co robisz]
kazałbym im pokazać ile mają staffu, jakby mieli dużo to troche dla siebie bym powinął, wziąłbym pare buchuw żeby sprawdzić czy mają dobry towar i czy nie trują się jakimś gównem, ogónie to chyba bym w wieku 40 lat załatwił sobie dojścia i sam bym dziecku kupywał dobry towar, miałbym pewność że sie nie truje żadnym gównem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.