Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Czy są jakieś substancje z tej grupy względnie bezpieczne pod tym względem?
Do wtedy nie mialem zadnych klopotow z sercem,wydaje mi sie ze dostalem czegos na kształt zawału serca? W każdym razie leżalem na lozku a serce bilo coraz szybciej i szybciej (bardzo slabo i bardzo szybko) rozchodzaca sie piekaca fala wokol serca.W tym momencie autentycznie myslalem ze zejde ale pieczenie/cieplo w kulminacyjnym momencie zniknelo a ja przez tydzien od calego wydarzenie nie moglem pozwolic sobie na bardziej wymagajaca aktywnosc niz szybkie chodzenie(serce bilo mi bardzo slabo i robilo mi sie slabo).Potem odstawilem zabawki po miesiącu bylo w miare okej ,siłka czy nawet bieganie do upadlego odbywaly sie bez problemow z sercem.
Potem znowu sprobowalem dexa tymrazem 210 mg i znowu moglem sobie pomarzyc o poruszaniu szybszym sie niz spacerowanie (na drugi dzien przeszlo ale serce pobolewa po kawie)
Nie wiem sam dlaczego ten dex tak na mnie dziala tymbardziej ze po tym jak rozwalilem sobie serce (oby to nie bylo nic tragicznego ,zamierzam sie zbadac) stymulanty nie powodowaly nic takiego.W kazdym razie to nie dla mnie a szkoda :(
Pisze na szybko z komorki na przerwie ,wiec wybacz za nie ogarniecie ;)
---------------------------------> PAJACYK.pl <----------------------------------------------------
17 października 2016MałoBystry pisze: Generalnie zjadlem 450dxm spalilem lufke mary i...wypilem kawe
Do wtedy nie mialem zadnych klopotow z sercem,wydaje mi sie ze dostalem czegos na kształt zawału serca? W każdym razie leżalem na lozku a serce bilo coraz szybciej i szybciej (bardzo slabo i bardzo szybko) rozchodzaca sie piekaca fala wokol serca.W tym momencie autentycznie myslalem ze zejde ale pieczenie/cieplo w kulminacyjnym momencie zniknelo a ja przez tydzien od calego wydarzenie nie moglem pozwolic sobie na bardziej wymagajaca aktywnosc niz szybkie chodzenie(serce bilo mi bardzo slabo i robilo mi sie slabo).Potem odstawilem zabawki po miesiącu bylo w miare okej ,siłka czy nawet bieganie do upadlego odbywaly sie bez problemow z sercem.
Potem znowu sprobowalem dexa tymrazem 210 mg i znowu moglem sobie pomarzyc o poruszaniu szybszym sie niz spacerowanie (na drugi dzien przeszlo ale serce pobolewa po kawie)
Nie wiem sam dlaczego ten dex tak na mnie dziala tymbardziej ze po tym jak rozwalilem sobie serce (oby to nie bylo nic tragicznego ,zamierzam sie zbadac) stymulanty nie powodowaly nic takiego.W kazdym razie to nie dla mnie a szkoda :(
Pisze na szybko z komorki na przerwie ,wiec wybacz za nie ogarniecie ;)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
