szykuje mi sie podróż 10-cio godzinna pociągiem poza granice Polski(a konkretnie na Węgry). Chciałabym zabrać ze sobą małe zielone "co nie co".
Czy wiecie jak to jest w pociągach? sokiści chodzą z psami na dragi? bo na granicy to chyba raczej już nie "trzepią".
będę wdzięczna za każdą informację.
pociągami jeżdżę dosyć często, po całej polsce i zawsze wszystko mam przy sobie. na zagraniczne wycieczki (autokarowe raczej) mam już swoje patenty.
Jak jest na granicy nie wiem:)
Legalize it! Bless... :)
jst pisze: na zagraniczne wycieczki (autokarowe raczej) mam już swoje patenty.
z góry thx i pozdrooo
nie ma będzie
istnieje tylko teraz
pamiętam jak jechaliśmy autokarem na mayday do niemiec. autokar wiadomo - cały nafaszerowany dragami, parę osób też tam na handel jechało, więc za ciekawie nie było. jakaś 2-3 w nocy, na granicy żadnej kontroli, tylko samo sprawdzenie dowodów. dopiero jakieś 10-20 km od granicy ściągnęli nas na policyjny parking, wchodzi szwabski pies, więc wysłaliśmy koleżankę co niemiecki zna perfekt żeby z nim gadała (pomijając że miała w kieszeni dropy). i nawiązuje się taki oto dialog:
Pies: woher kommt ihr?
Koleżanka: wir kommen aus polen.
P: wo fahrt ihr?
K: wir fahren nach dortmund.
P: mayday?
K: nein nein, eine reise.
w tym momencie kierowcy naszego autokaru zaświtało coś w głowie i drze mordę:
- mayday? ja ja, mayday mayday!!
ale na szczęście obyło się bez żadnej większej kontroli, przeszedł tylko z latarką po autokarze, porozglądał się, nawet nie chciało mu się z psem wchodzić :-)
Pies]
Ktoś to przetłumaczy dla nieobeznanych z jezykiem niemieckim?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
