inny dał mi 3g speedpasty, gdzie juz na oko widziałem ze jest dwa razy mnie. rzucam na wage i okazalo sie ze 1.6g w dodatku pasty wiec po wysuszeniu fuka mialaby ok 1.2g - tego wolalem nie klepać ale rozegrałem to tak ze wyrównał do 3 i wiecej mnie nie robil w chuja bo wiedzial ze skrupulatnie jest sprawdzany :finger: czesto sie zdarzało ze sprzedawali krojone sztuki, ale jak przy piątce skroił te 0,5 to wojny nie robiłem, już chuj tam - jebać, niech ma, ale jak brakowało wiecej to zawsze sie upominałem. jednym tłumaczyłem manualnie, z innymi wolalem nie zadzierac wiec grałem dyplomatycznie
Byłem w krk, na rynku. Miałem taką potrzebę, że zacząłem nie znajomych ludzi pytać. W końcu ktoś mi pomógł.
Dałem hajs, zniknął i wrócił z kryształem. Bardzo dobrym.
Więc po 3 godzinach znów do niego wróciłem, dałem hajs... ale on nie wrócił i znikł :D
Mniejsze ryzyko dostania wałka.
Ale żeby nie robić offtopu to tez dorzucę swoje 3 grosze: dostałam kiedyś tak zanieczyszczona jakimś swinstwem fete, że uraz zostanie juz na zawsze :p taka kampania antynarkotykowa w wersji dilerskiej :)
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.